niedziela, 13 maj 2012 19:04

Moskwa wzywa Radę Bezpieczeństwa ONZ do rozwiązaniu problemu przemytu broni do Syrii

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

lavrov_s  ECAG

Podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych Szanghajskiej Organizacji Współpracy zorganizowanego w Pekinie, rosyjski minister Siergiej Ławrow przestrzegł przed możliwą powtórką libijskiego scenariusza w Syrii. Ławrow stwierdził, że zewnętrzna ingerencja w konflikt wewnętrzny w Syrii i jednostronne sankcje mogą tylko powiększać chaos w regionie, tak jak stało się to w Libii. 

Rosyjski minister zaakcentował również potrzebę wzmocnienia centralnej roli ONZ w ochronie reguł prawa międzynarodowego. Rosja słowami rzecznika prasowego MSZ Aleksandra Łukaszewicza wezwała Rade Bezpieczeństwa ONZ, by ta skupiła się na rozwiązaniu kwestii przemytu broni do Syrii. Odnosząc się do zatrzymania statku Lutfallah 2 w Libanie, który przemycał broń dla rebeliantów, Łukaszewicz przypomniał, że Rosja zawsze ostrzegała przed skutkami przemytu broni do Syrii. Dodał, że zbrojenie ekstremistycznych ugrupowań jest zaprzeczeniem planu Kofiego Annana, który zakłada w głównych punktach powstrzymanie przemocy i prowadzenie dialogu między syryjskim rządem a opozycją. Łukaszewicz podkreślił również, że ekstremistyczne grupy są szczególnie niebezpieczne, biorąc pod uwagę ich powiązania z międzynarodowym terroryzmem. Wyjaśnił również, że kwestia statku przemycającego broń pokazuje rażące naruszenie kilku rezolucji Rady Bezpieczeństwa, głównie decyzji nr 1970 zakładającej sankcje na Libię oraz nr 1701, zakazującej eksportowania broni do Libanu innej niż zatwierdzona przez libański rząd.

„Wierzymy, że Rada Bezpieczeństwa powinna skoncentrować się na rozwiązaniu tego problemu... społeczność międzynarodowa musi zablokować działania tych, którzy chcą dolewać oliwy do ognia syryjskiego kryzysu wewnętrznego” – stwierdził Łukaszewicz.

Rzecznik powiedział również, że to, co udało się ustalić w kwestii zatrzymanego statku Lutfallah 2, to fakt, że płynął on z Libii przez Aleksandrię, pod banderą Sierra Leone, przewożąc kilka kontenerów z bronią palną. Media libańskie podawały, że na pokładzie znalazły się również francuskie granatniki, podobne do tych używanych przez libijskich powstańców oraz duża ilość materiałów wybuchowych. Łukaszewicz dodał, że transport ten nadzorowany był przez Syryjczyka. Załoga statku składała się z ośmiu Syryjczyków, dwóch Egipcjan i jednego Hindusa. Wszyscy zostali aresztowani. 

Rzecznik rosyjskiego MSZ dodał, że ta próba przemytu nie była jedyną w swoim rodzaju, w Libanie kilka dni temu przejęto, również duże ilości amunicji i materiałów wybuchowych ukrytych w samochodach.

Tekst został opublikowany w ramach w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Źródło: http://www.champress.net/index.php?q=en%2FArticle%2Fview%2F117902
Czytany 2278 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04