wtorek, 07 lipiec 2015 14:21

Oświadczenie w związku z artykułem autorstwa red. Jakuba Jałowiczora pt. „Jałowiczor: Putin uwodzi Centrum im. Adama Smitha” opublikowanym na portalu Fronda.pl

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

dr Marcin Domagała

7 lipca 2015 r. portal Fronda.pl zamieścił na swych łamach komentarz pt. Jałowiczor: Putin uwodzi Centrum im. Adama Smitha, w którym pojawiło się wiele nieścisłości i pomówień, opartych na niezweryfikowanych wcześniej doniesieniach.

Przede wszystkim już sam tytuł, używając zasady hiperbolizacji, sugeruje, że Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych jest „agenturą wpływu”, pracującą rzekomo na rzecz Rosji. Niestety, oprócz tzw. „faktów prasowych”, nikt jeszcze nie udowodnił wspomnianych związków. Ponadto wielka szkoda, że autor nie pofatygował się poinformować czytelników, że owa kwestia jest przedmiotem rozprawy sądowej z powództwa cywilnego przeciwko wydawcy tygodnika „Newsweeka Polska” – wydawnictwa Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o. W dodatku powołuje się na jeden z anonimowych profili, znajdujących się na portalu społecznościowym Facebook, co dodatkowo stawia pod znakiem zapytania jakość stosowanych standardów dziennikarskich, jeśli chodzi o rzetelność i weryfikowalność informacji. Powoływanie się na formułkę „jedna pani mówiła na targu drugiej pani, że...” jest niewystarczające dla portalu, który w swych założeniach odwołuje się do zasad etyki katolickiej, gdzie zwykła uczciwość ponoć uchodzi za cnotę.

ECAG jako niezależny think-tank nie jest sponsorowany, ani też finansowany przez jakikolwiek podmiot krajowy czy tym bardziej zagraniczny. Po drugie – w komentarzu kilkakrotnie użyto nieprawidłowo akronimu stowarzyszenia w zapisie ACEG, zamiast prawidłowego ECAG. Ponadto dr Mateusz Piskorski nie stoi na czele stowarzyszenia. Jest jego założycielem i sekretarzem generalnym, natomiast prezesem zarządu jest dr Marcin Domagała. Wspomniane informacje wystarczyło sprawdzić na portalu Geopolityka.org. Po trzecie – wypada zapytać, na jakiej to podstawie red. J. Jałowiczor sugeruje, że ECAG jest przybudówką partii „Zmiana”, skoro nie przywołuje żadnych konkretnych faktów, poza swymi domysłami? Sam komentarz zdaje się przywoływać określone „fakty” tak, aby autor mógł uwiarygodnić swoją narrację, pisaną pod z góry zakreśloną tezę. Nie rozróżnia on także prywatnych poglądów i działalności politycznej przedstawicieli i członków ECAG od pracy w ramach stowarzyszenia. W tym kontekście należy podkreślić, że władz think-tanku nie interesują ani poglądy, ani też działalność publiczna jego członków do czasu, gdy nie jest to sprzeczne z polskim prawem czy dobrymi obyczajami.

Na koniec rzecz najważniejsza – propozycja współpracy wyszła nie od ECAG, lecz od Centrum im. Adama Smitha, a więc było dokładnie odwrotnie, niż to sugeruje tytuł komentarza, co zresztą zostało powiedziane podczas rozmowy telefonicznej. Gdzież tu zatem zwykła przyzwoitość dziennikarska?

Fot. www.steppingstonesaz.org

Czytany 3550 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 07 lipiec 2015 16:00