afgan  Jakub Gajda

Teoria Samuela Huntingtona o zderzeniu cywilizacji była w ostatnich latach poddawana krytyce. Tymczasem rozwój wydarzeń w Afganistanie dowodzi, że walka o wpływy polityczne, gospodarcze i światopoglądowe w wymiarze globalnym oraz w kontekście cywilizacyjnym naprawdę ma miejsce. Państwo afgańskie znajduje się w orbicie zainteresowań mocarstw z niemal wszystkich rywalizujących ze sobą politycznych i ideologicznych obozów, które można nazwać cywilizacjami. Rywalizacja może uczynić Afganistan beneficjentem zagranicznych inwestycji, ale również, jak miało to już miejsce w historii, ofiarą „podkopywania” interesów konkurujących mocarstw.

Dział: Komentarze

afgan02  Tomasz Otłowski

Na początku września br. prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, w swym cotygodniowym wystąpieniu na temat głównych bieżących problemów amerykańskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej oświadczył, że oto ostatecznie „przełamaliśmy impet operacyjny Talibów w Afganistanie, i rozpoczęliśmy proces przekazywania pełnej odpowiedzialności Afgańczykom”. Prezydent Obama oficjalnie ogłosił również, że operacja surge – czyli krótkotrwałe i militarnie znaczące (przynajmniej w teorii) wzmocnienie sił walczących w Afganistanie – dobiega właśnie końca.

Dział: Analizy
wtorek, 11 wrzesień 2012 08:15

Tomasz Skowronek: Redukcja mocarstwa

wtc2  Tomasz Skowronek

1914 rok – zamach na austriackiego następcę tronu arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga. 1941 rok – japoński atak na Pearl Harbor na Hawajach, i 11 września 2001 rok – seria czterech ataków terrorystycznych na terytorium Stanów Zjednoczonych. Co mają wspólnego te wszystkie wydarzenia ze sobą? 

Dział: Komentarze

pakist_flag  ECAG

„Ingerencja w wewnętrzne sprawy Syrii doprowadzi do rozpadu kraju i destabilizacji całego region” – powiedział dziennikarzom w Moskwie po czwartkowym (6.09) spotkaniu z wykładowcami Akademii Sztabu Generalnego były szef pakistańskiego wywiadu ISI generał porucznik Asad Durrani.

Dział: Syria_2012

szach_unterPiotr Woźniak

Henry Kissinger, pisząc o Chinach, używa porównania gry w szachy – bardzo popularnej w Europie, ale także w państwie środka – do dwóch strategii prowadzenia polityki międzynarodowej. Chodzi przede wszystkim o “środek ciężkości” używanych metod, od bezwzględnej walki z późniejszym zniszczeniem wroga, do względnej przewagi przy użyciu strategii unikającej bezpośredniej konfrontacji.

Dział: Komentarze

afgancy


  Bartosz Mroczkowski

Recenzja: Rodric Braithwaite, Afgańcy. Ostatnia wojna imperium, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012, 404 ss.

Dział: Recenzje

Obama_10  Info ECAG

Pomimo faktu, że prawie 1/3 amerykańskich żołnierzy, zabitych w Afganistanie w tym miesiącu, została zastrzelona przez Afgańczyków, którzy współpracowali z Amerykanami, amerykański prezydent Barack Obama powiedział w poniedziałek, że jego afgańska strategia wycofania wymaga jeszcze bliższej współpracy z lokalnymi siłami bezpieczeństwa.

 

Dział: USA

Yaghit  ECAG

Pochodzący z Turcji Abdel Kader Yaghit – ważna postać terrorystycznej Al-Kaidy operującej w Syrii, został zabity przez syryjskie wojsko w wyniku operacji wojskowej w Aleppo. Yaghit trafił do Aleppo razem z innym członkiem Al-Kaidy Othmanem Baki Yeji by uczestniczyć w „świętej wojnie” przeciwko obecnym władzom syryjskim.

Dział: Syria_2012

Izrael_mapa  Bartosz Mroczkowski

Izrael po Arabskiej Wiośnie mierzy się z nową falą islamskiego radykalizmu. Rewizji ulegają stosunki z Egiptem, który wydaje się bardziej solidaryzować z Palestyńczykami, których świadomość społeczna coraz bardziej wyraża się za pomocą radykalnych grup terrorystycznych. Tel-Awiw ma napięte stosunki z Turcją po zabiciu 9 Turków, którzy płynęli w 2010 roku w tzw. Flotylli Wolności do Strefy Gazy. Pomimo nałożonych sankcji, Iran kontynuuje prace nad programem atomowym, a do 2014 roku Amerykanie planują opuścić kolebkę terroryzmu na Bliskim Wschodzie – Afganistan. Mając powyższe na uwadze, Izrael znalazł się w najgorszej sytuacji geopolitycznej i strategicznej od czasu Pierwszej Intifady.

Dział: Analizy

Mitt_Romney  dr Rafał Zgorzelski

W trakcie kilkudniowej podróży zagranicznej kandydat Partii Republikańskiej na fotel prezydenta USA Mitt Romney odwiedził, poza Polską, Wielką Brytanię i Izrael. O ile jednak wizyty w Wielkiej Brytanii i Izraelu miały dla Romneya pewne znaczenie wizerunkowe, chciał przez nie wskazać na to, że uznaje te państwa za strategicznych partnerów USA w polityce międzynarodowej, o tyle spotkanie w Polsce było również okazją do zamanifestowania tego, iż Romney jako przyszły prezydenta światowego mocarstwa nie zamierza zrezygnować z wpływania na dzieje Europy Środkowo-Wschodniej. Była też okazją do pokazania „pazurów Rosji” oraz zaznaczenia wyraźnej odrębności od Baracka Obamy, któremu kandydat republikanów zarzuca prowadzenie zbyt spolegliwej polityki wobec Władimira Putina. 

Dział: Komentarze
Strona 6 z 10