×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

piątek, 21 marzec 2014 06:36

Info ECAG: Emerytalne porozumienie ormiańskiej opozycji

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

darmy  Info ECAG

Po kilku miesiącach bezowocnych dotychczas starań, partiom opozycyjnym udało się uzgodnić wspólne wystąpienie z wotum nieufności wobec rządu premiera Tigrana Sarkisjana. Głosowanie nad wnioskiem ma odbyć się 25 kwietnia.

Dasznacy, Armeński Kongres Narodowy, Dziedzictwo i Dostatnia Armenia zapowiedziały, że nie tylko chcą przedstawić konstruktywne wotum nieufności, ale także wspólnie prowadzić zakrojoną na szeroką skalę akcję społecznego protestu pod hasłem „Jesteśmy przeciw!”, wymierzoną w rządowe plany reformy emerytalnej. Opór wobec zmian narasta od kilku miesięcy.

Emeryci stanowią około 18% populacji Armenii, tj. blisko 2,8 mln obywateli – podaje Krajowa Służba Statystyczna. Średnie świadczenie wypłacane z budżetu państwa to równowartość ok. 25.000-40.000 dram (61 USD–100 USD), czyli mniej niż wynoszą podstawowe koszty utrzymania. Tradycyjnie problem ten był rozwiązywany wsparciem wielopokoleniowych rodzin, jednak poziom dochodów pracujących również jest już zbyt niski, by sprostać tym solidarystycznym obowiązkom.

Gabinet T. Sarkisjana, po dwóch latach przygotowań prowadzonych pod nadzorem Amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) zaproponował stworzenie nowego systemu. Od wynagrodzeń urodzonych po 1 stycznia 1974 r. potrącane będą 5% składki, lokowane w oprocentowanym funduszu, z 80% gwarancją państwową, do uruchomienia po osiągnięciu 63. roku życia. Jako operatora funduszu wskazano konsorcjum Ampega Asset Management Armenia, z udziałem podmiotów austriackich i niemieckich: C-QUADRAT Investment AG i Talanx Asset Management GmbH.

Opozycja protestuje przeciw zniesieniu budżetowania emerytur, a także nadmiernym obciążeniom fiskalnym, trapiącym ormiańskie gospodarstwa domowe. Obywatele Armenii płacą obecnie podatek w dwóch skalach: 24,4% miesięcznego wynagrodzenia, gdy przekracza ono 45.000 dram (110 USD) i 26% dla wynagrodzenia ponad 120 tys. dram (300 USD). Centrowa opozycja uważa, że dodatkowe 5% – to ciężar już nie do udźwignięcia, zaś cała reforma jest niekonstytucyjna i wprowadza w błąd podatników, bowiem rząd nie może udzielać gwarancji powyżej wartości 10% rocznych dochodów budżetowych. Tymczasem wartość całego funduszu emerytalnego już w drugim roku funkcjonowania przekroczyć ma tę wartość, sięgając 100 miliardów dram (245.000.000 USD). Skargą złożoną w tym zakresie przez Dasznaków armeński Trybunał Konstytucyjny zajmie się 28 marca, ale już w tym tygodni ruszyć ma wspólna kampania protestów organizowanych przez całą opozycję parlamentarną.

Erewań wciąż znajduje się w politycznym rozkroku. Z jednej strony sytuacja międzynarodowa, w tym zwłaszcza osamotnienie wobec Azerbejdżanu i Turcji wymusiły w końcu na prezydencie Serżu Sarkisjanie podjęcie decyzji o przystąpieniu kraju do Unii Celnej Białorusi, Kazachstanu i Rosji. Jednocześnie jednak w polityce wewnętrznej Armenia kontynuuje wcześniej postanowione kroki zbliżające gospodarkę państwa do wymogów Zachodu. Dziś widać jednak, że taki dysonans i lawirowanie między ośrodkami geopolitycznymi na dłuższą metę nie zdają egzaminu, a czy ignorowanie problemów ekonomicznych, czy próby ich „rozwiązywania” pod dyktando ekspertów amerykańskich może tylko sprowokować zaburzenia społeczne. Kryzys parlamentarny to paradoksalnie dla prezydenta S. Sarkisjana także szansa na nowe otwarcie i zrównoważenie położenia dyplomatycznego i polityki wewnętrznej Armenii. Można jednak mieć wątpliwości, czy dla przeprowadzenia takiej operacji temu nader zachowawczemu politykowi wystarczy energii i determinacji.

(karo)

Czytany 2282 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04