sobota, 05 grudzień 2015 06:46

Ahmed Rajeev: Turcja i gniazdo szerszeni

Ahmed Rajeev

Zachód ostrożnie unika jakiegokolwiek dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Nowa, formalnie nieogłoszona, amerykańska polityka „wywołuj chaos i rządź” jest zasadniczo odświeżoną wersją brytyjskiej imperialnej koncepcji „dziel i rządź”. Ostatnio byliśmy świadkami podgrzewania przez USA konfliktu na Ukrainie [1] w celu wykreowania obszaru nieufności między Europą a Rosją. Widzieliśmy, jak Stany Zjednoczone wraz ze swoimi najwierniejszymi europejskimi partnerami politycznymi w Brukseli ułatwiali [2] gigantyczny napływ uchodźców, aby zdestabilizować Europę. Następujące po tym ataki w Paryżu [3] zszokowały Europę, stawiając Francję i Belgię de facto na linii frontu przeciw operującej w Europie dżihadowskiej guerrilli. A dzisiaj widzieliśmy, jak Turcja, kraj będący członkiem NATO, strącił rosyjski myśliwiec odrzutowy, aby na nowo zaognić konflikt regionalny.

Dział: Analizy

Kamil Szubart

13 listopada 2015 r. doszło do serii symultanicznych ataków w Paryżu, które w sumie składają się na najkrwawszy zamach terrorystyczny w całej powojennej historii Francji, będąc również najtragiczniejszym atakiem islamskich radykałów w Europie od zamachów w Madrycie 11 marca 2004 r. (198 ofiar). Wstępne informacje wskazują, że za atakami stoją komórki francuskich i belgijskich dżihadystów, których członkowie brali aktywny udział w walkach po stronie Państwa Islamskiego (IS) na terytorium Syrii i północnego Iraku. Bez wątpienia francuski „11 września” wywołała poważną i długofalową retorsję militarną ze strony Paryża, przyczyni się do wzrostu poparcia dla środowisk o charakterze antyislamskim, jak również pogłębi dalsze podziały wśród społeczeństw UE w kontekście kryzysu migracyjnego.

Dział: Analizy

Agnieszka Wojciechowska

Zewsząd słychać głosy, że rosyjskie wsparcie reżimu Assada jest wyraźnym prztyczkiem w nos zarówno dla Stanów Zjednoczonych, jak i całego Zachodu. Jednak działania w sprawie Syrii to dla Rosji nie tylko kolejna rozgrywka polityczna z Zachodem, ale przede wszystkim znaczący interes strategiczny i geopolityczny.

Dział: Komentarze
poniedziałek, 23 listopad 2015 05:54

Thierry Meyssan: Republika Francuska zakładniczką

Thierry Meyssan

Wojna, która pojawiła się na ulicach Paryża, jest niezrozumiała dla Francuzów, którzy pozostają nieświadomi niejawnej działalności swojego rządu w świecie arabskim, jego nienaturalnych sojuszy z dyktaturami Zatoki Perskiej oraz jego czynnego udziału w międzynarodowym terroryzmie. Ta polityka zagraniczna nigdy nie była przedmiotem debaty parlamentarnej, a wielkie media z rzadka tylko ośmielały się nią interesować.

Dział: Komentarze

Rafał Ciastoń

13 listopada br. doszło w Paryżu do serii ataków terrorystycznych, zorganizowanych przez Państwo Islamskie (IS), w których zginęło 129 osób, a kilkaset zostało rannych. Zamach ten może stanowić punkt zwrotny w trwającej już niemal półtora roku „wojnie z kalifatem”. O tym, czy tak się jednak stanie, zdecyduje postawa państw zachodnich wobec kwestii syryjskiej.

Dział: Komentarze

Aleksander Sewastianow

Od kiedy Rosja włączyła się do kolejnego konfliktu na Bliskim Wschodzie i zaczęła bombardować Syrię precyzyjnymi pociskami dalekiego zasięgu, aby zniszczyć Państwo Islamskie (PI), nazwane organizacją terrorystyczną, minęło niewiele czasu. Jednak polityczne zyski, widoczne w krótkiej perspektywie, są już dobrze widoczne.

Dział: Komentarze

Jakub Gajda

Na terenach Iraku i Syrii, w imię radykalnie interpretowanych zasad koranicznych, Państwo Islamskie konsekwentnie i z pełną premedytacją dokonuje zniszczenia kolejnych obiektów bezcennych dla światowego dziedzictwa. Protesty ze strony ONZ nie są brane pod uwagę przez Państwo Islamskie, które postanowiło oczyścić zajęte przez siebie ziemie z przedislamskich pozostałości, a także z niezgodnych z Koranem naleciałości z czasów późniejszych.

Dział: Analizy
poniedziałek, 09 listopad 2015 07:44

Eva Bartlett: Dekonstrukcja narracji NATO o Syrii

Eva Bartlett

Przez pięć ostatnich lat coraz bardziej absurdalna propaganda przeciwko prezydentowi Baszarowi al-Asadowi i Syryjskiej Armii Arabskiej (SAA) posługuje się zarówno wcześniej uzgodnioną (na wzór „rewolucji” OTPORu) retoryką „pokojowych protestów pod ostrzałem”, jak i innym fałszywym słownictwem typu „wojna domowa” czy „umiarkowani rebelianci”. W obliczu kontynuacji interwencji, w ramach której coraz to nowi terrorystyczni i „humanitarni” aktorzy stale pojawiają się w teatrze sprzymierzonych z NATO szwadronów śmierci, warto prześledzić niektóre ważne zagadnienia związane z wojną w Syrii.

Dział: Analizy

dr płk Eugeniusz Januła

Wojna w świadomości społecznej kojarzona jest ambiwalentnie i uznawana, przynajmniej przez współczesną cywilizację, jako zło. Mimo całego podziału na wojny sprawiedliwe i niesprawiedliwe, generalnie uważa się wojnę za takie narzędzie polityki, które jest stosowane tylko wtedy, kiedy sprzeczności nie mogą być rozwiązywane metodami klasycznymi, czyli poprzez negocjacje, kompromisy itd. Przy czym w dalszym ciągu zarówno w teorii polityki jak i w praktyce obowiązuje teza Carla von Clausewitza, że „wojna jest w dalszym ciągu polityką i tylko jej szczególnym przedłużeniem” [1].

Dział: Analizy
poniedziałek, 26 październik 2015 06:31

Gejdar Dżemal: Mechanizm systemu – rok 2015

Gejdar Dżemal

Żyjemy w epoce, która zdarza się jednemu pokoleniu na dwadzieścia – w okresie, kiedy globalne społeczeństwo zmienia skórę, niczym wąż. Na świecie odbywają się konwulsyjne ruchy tektoniczne, dlatego że u progu stoi nowa formacja społeczno-ekonomiczna – używając nieco przestarzałego, ale lecz tu odpowiedniego języka marksistowskiego.

Dział: Komentarze
Strona 3 z 20