środa, 15 czerwiec 2016 07:59

Jakub Ignaczak: Radykalizm Partii Narodowo-Bolszewickiej Eduarda Limonowa

Oceń ten artykuł
(12 głosów)

Jakub Ignaczak

W dzisiejszych czasach scena polityczna wygląda w sposób niezwykle różnorodny i skomplikowany. Różnorodne skrajne nurty polityczne przeplatają się ze sobą. Klasyczny podział politologiczny na prawicę i lewicę dawno stracił już na aktualności. Coraz większego znaczenia nabierają ruchy synkretyczne łączące najbardziej ekstremistyczne treści różnych nurtów. Współcześni faszyści i komuniści współpracują ze sobą przeciwko globalizacji i kapitalizmowi. Trzeba wiedzieć przy tym, że współcześni faszyści zdecydowanie odcinają się od rasizmu biologicznego i stają w obronie uciskanych narodów Trzeciego Świata. Natomiast współcześni komuniści zrywają z dogmatami marksizmu i przeciwstawiają nihilistycznemu Zachodowi patriotyczno-mocarstwową retorykę.

Ten właśnie sojusz komunistów i nacjonalistów największego rozmachu nabrał w Rosji lat 1990’. Jest tam określany mianem czerwono-brunatnego (красно-коричевый). Natomiast najbardziej radykalnym przykładem tego tzw. sojuszu ekstremów jest Partia Narodowo-Bolszewicka (Национал-большевистская Партия  – NBP).

Ta skrajna partia polityczna, wokół której skupiony jest młodzieżowy ruch subkulturowy, łączy w sobie wszelkie możliwe sprzeczne ze sobą ekstremistyczne treści. NBP szokuje nie tylko swoją ideologią, ale również w warstwie estetyki i symboli. W panteonie największych bohaterów Rosji „nacbole” (нацбол – tak najpierw w ekstremistycznym slangu, a później, także w mainstreamowych mediach zaczęli być określani młodzi zwolennicy NBP) umieścili zarówno Ruryka, Dymitra Dońskiego, Benita Mussoliniego, jak i Włodzimierza Lenina, Mao Tse-Tunga i Ernesta Che Guevarę. Symbol NBP stanowi połączenie hitlerowskiego hakenkreuza i radzieckiego sierpa i młota. Natomiast pozdrowienie nacboli to wyprostowana ręka z zaciśniętą pięścią. Ich ulubione hasło: Да смиерть! (Tak, śmierć!) wyraża dozgonną wierność ideologii i pogardę dla życia. Przemysław Sieradzan zauważa, że brzmi ono jak zawołanie bojowe karnego batalionu lub tytuł futurystycznego manifestu z początku minionego stulecia [1].

Ideologia nacjonal-bolszewizmu narodziła się w latach 1920’ jednocześnie w Republice Weimarskiej i środowisku rosyjskich białych emigrantów. Wśród porewolucyjnej emigracji rosyjskiej panowały głębokie podziały polityczne. Zdecydowanie największy był obóz zwolenników monarchii absolutnej, którzy planowali dokonać przywrócenia caratu zbrojnie przy użyciu sformowanych na emigracji oddziałów ochotniczych. W większości byli to dawni carscy oficerowie.

Dużo mniejszą grupę stanowili zwolennicy monarchii konstytucyjnej. Spory dotyczyły również osoby następcy tronu. Liczyło się przede wszystkim dwóch kandydatów: wuj Mikołaja II książę Mikołaj Mikołajewicz, popierany przez zwolenników monarchii absolutnej oraz wnuk Aleksandra II książę Kiryłł Władimirowicz, który uzyskał poparcie monarchistów-konstytucjonalistów [2].

Wśród emigrantów zaczęły się jednak pojawiać ugrupowania całkowicie nowe, które pogodziły się z upadkiem Starego Ładu i zaczęły w bolszewizmie upatrywać szansę na odrodzenie i realizację narodowych interesów Rosji. Największym ugrupowaniem tego typu było tzw. smienowiechostwo, czyli krąg inteligentów skupionych wokół Nikołaja Ustriałowa i wydawanego w Pradze almanachu „Смена Вех”.

To właśnie N. Ustriałow w książce „В борбе за Россию” wydanej w Charbinie w październiku 1920 r. jako pierwszy opisał ideologię narodowego bolszewizmu. Miała ona przemienić bolszewizm w ideę narodową. Aby to stało się możliwe, inteligencja powinna jak najszybciej powrócić do ojczyzny. N. Ustriałow zakładał, że władze komunistyczne będą realizować interesy państwa rosyjskiego oraz, że bolszewizm musi ewoluować w kierunku narodowym, tak jak doktryna Rewolucji Francuskiej ewoluowała w kierunku bonapartyzmu.

Siergiej Czachotin w artykule pt. Do Canossy, opublikowanym w almanachu Смена Вех, twierdził, że zadaniem inteligencji w Rosji bolszewickiej jest edukacja mas ludowych oraz dokonanie odrodzenia ekonomicznego ojczyzny. Smienowiechowcy uważali, że bolszewizm jest kolejnym wcieleniem rosyjskiej idei narodowej. Rewolucja Październikowa była dla nich kolejnym buntem mas ludowych, takim samym jak bunty Stieńki Razina i Jemieliana Pugaczowa. Uważali, że internacjonalistyczne hasła bolszewików to jedynie zewnętrzna powłoka, pod którą skrywa się program odrodzenia Wielkiej Rosji. Wielu inteligentów, którzy zgodnie z ich zaleceniami powróciło do kraju zajęło w okresie NEP-u (Новая Экономическая Политика, Nowa Polityka Ekonomiczna) stanowiska specjalistów od gospodarki [3]. Ponadto, poglądy narodowo-bolszewickie posiadali niektórzy przedstawiciele obozu Czerwonych (Karol Radek, Włodzimierz Lenin, Józef Stalin).

Natomiast, w Republice Weimarskiej za najwybitniejszego i najbardziej radykalnego przedstawiciela nacjonal-bolszewizmu uważa się Ernsta Niekischa. Idea narodowo-bolszewicka miała też wielu zwolenników wśród konserwatywnych rewolucjonistów (bracia Ernst i Friedrich Georg Jϋngerowie, Ernst von Salomon, August Winnig, Karl Petel, Harro Schulze-Boysen, Hans Zehrer), lewicowych członków NSDAP (bracia Otto i Gregor Strasserowie, a w młodości nawet Josef Goebbels) a nawet komunistów (Henrich Laufenberg) [4].

Najwybitniejszym współczesnym przedstawicielem narodowego-bolszewizmu jest rosyjski profesor Aleksander Dugin. W swojej książce pt. Konserwatywna Rewolucja (Консервативная Революция) szczegółowo opisał on wszystkie doktryny polityczne powstałe z połączenia prawicowych i lewicowych skrajności. Można je określić wspólną nazwą Konserwatywna Rewolucja, Trzecia Pozycja lub Trzecia Droga [5].

A. Dugin uznał narodowy bolszewizm za najbardziej skrajny nurt Trzeciej Pozycji. Jego założenia opisał dokładnie w osobnej książce pt. Templariusze proletariatu (Тамплеры пролетариата) [6]. Rosyjski ideolog pisze właśnie w niej, że nie sposób mówić o nacjonal-bolszewizmie bez przywołania słynnej pracy socjologicznej Karla Poppera pt. Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie (Open society and it’s enemies) [7].

K. Popper podzielił w tej książce wszystkie znane od czasów starożytnych typy społeczeństw na dwie grupy. Pierwszy typ nazywa on „społeczeństwem otwartym”. Jest to społeczeństwo funkcjonujące zgodnie z zasadami liberalnej demokracji, które w centrum stawia jednostkę i zdecydowanie odrzuca każdą formę Idei Absolutnej. Drugi typ to „społeczeństwo wrogów społeczeństwa otwartego”. W centrum stawia ono Ideę Absolutną, której podporządkowuje życie jednostki. Liberalny demokrata K. Popper określa takie społeczeństwo jako totalitarne. Za głównego wroga społeczeństwa otwartego i ojca wszystkich totalitaryzmów uznaje on Platona. Wraz z nim do wrogów społeczeństwa otwartego zalicza Friedricha Schlegela, Friedricha Wilhelma von Schellinga, Georga Wilhelma Friedricha Hegla, Karola Marksa i Oswalda Spenglera.

Za wrogów społeczeństwa otwartego K. Popper uznał wszystkich myślicieli zakładających istnienie Idei Absolutnej. Nie miało dla niego znaczenia, czy są oni prawicowi, lewicowi, reakcyjni czy postępowi. Podobnie do grupy zwolenników społeczeństwa otwartego zaliczył zarówno skrajnego liberała Woltera, jak i reakcyjnego pesymistę Arthura Schopenhauera.    

Powołując się na K. Poppera A. Dugin definiuje narodowy bolszewizm jako wspólną platformę wszystkich wrogów społeczeństwa otwartego. Pisze on w Templariuszach Proletariatu:

„Национал-большевизм – это сверхидеология, общая для всех врагов открытого общества. Не просто одна из вражебных такому обществу идеолоий, но именно его полная сознательная антитеза” [8].

A. Dugin wyjaśnia, że bolszewizm jest ruchem skrajnie lewicowym o charakterze radykalnym, rewolucyjnym i antyliberalnym. Odróżnia się on zarówno od dogmatycznego marksizmu, jak i od kompromisowej zachodniej socjaldemokracji. Ruch tego typu mógł jego zdaniem ukształtować się i rozwinąć jedynie w warunkach rosyjskich.

Dziś poważni politolodzy zastanawiają się, czy faszyzm był rzeczywiście ruchem prawicowym, skoro bez wątpienia posiadał wiele lewicowych komponentów. Profesor A. Dugin uważa, że analogicznie powinniśmy zapytać, czy komunizm był faktycznie ruchem lewicowym. Uważa on, że typowe cechy lewicowe: racjonalizm, postępowość, humanizm, egalitaryzm itd. z pewnością w komunizmie występują, jednak zaznacza, że są w nim również komponenty irracjonalne, mitologiczne, archaiczne, antyhumanistyczne i totalitarne, które daleko wykraczają poza granice lewicowości. Rosyjski filozof ten właśnie zespół prawicowych cech komunizmu definiuje jako bolszewizm.

A. Dugin podchodzi do dogmatycznego marksizmu [9] w sposób bardzo wybiórczy. Odrzuca on zdecydowanie humanistyczną i postępową etykę Ludwiga Feuerbacha. Twierdzi natomiast, że bolszewizm opiera się na tych elementach filozofii K. Marksa, które nie mieszczą się w kanonie postępowej myśli lewicowej. Według rosyjskiego profesora takie elementy to myśl socjalistów- utopistów oraz heglizm.

Socjaliści-utopiści, których K. Marks uznawał za swoich mistrzów i poprzedników, głosili mistyczny mesjanizm i rychłe nadejście nowego „złotego wieku”. Prawie wszyscy z nich wywodzili się z tajnych stowarzyszeń ezoterycznych, w których panował duch radykalnego mistycyzmu, eschatologii i nastroje apokaliptyczne.

Socjaliści-utopiści nadali temu mesjańskiemu ezoteryzmowi wymiar polityczno-społeczny. Ich zdaniem nadejście KrólestwaBożego oznaczać będzie światowe rządy komunizmu. Możliwe będzie wtedy pływanie na delfinach, wspólnota żon, sterowanie pogodą i latanie ludzi w powietrzu. Eurazjatycki profesor podkreśla, że ten radykalny mesjanizm eschatologiczny oraz idea powrotu do Boskiego Początku mają charakter tradycjonalistyczny. Są to elementy nie tylko prawicowe, lecz wręcz skrajnie prawicowe [10].

Drugim ważnym komponentem nauki K. Marksa, na który powołuje się A. Dugin, jest filozofia skrajnego reakcjonisty Georga Wilhelma Friedricha Hegla [11]. Heglowska wizja historii pokrywa się z tradycyjną chrześcijańską teologią, według której przez przyjście Syna Bożego Idea Absolutna zostaje przyjęta przez subiektywny rozum ludzki i jednoczy się z nim w jednym niepodzielnym Królestwie Bożym. Niemiecki nacjonalista G.W.F. Hegel utożsamiał to Królestwo Boże z absolutystycznym państwem pruskim. Absolutna Idea to heglowska teza, subiektywny rozum to antyteza, a ich zjednoczenie w Królestwie Bożym to synteza.

K. Marks przeniósł ten eschatologiczny scenariusz Hegla w sferę stosunków produkcji. Jego teza to pierwotny komunizm, który istniał u zarania ludzkości, antyteza to współczesne mu kapitalistyczne stosunki produkcji. Ich syntezą będą rządy światowego komunizmu, które nastaną po Ostatecznej Rewolucji12.

A. Dugin definiuje nacjonal-bolszewizm jako sakralną wersję komunizmu, która zrodziła się w Rosji, tzw. prawicowy marksizm, który przeciwstawia świeckiej monarchii tajne siły ruskich sekt, mistycyzm, narodowy mesjanizm, ducha tajnych towarzystw i romantyczną duszę ruskiego buntownika. Według niego nurt nacjonal-bolszewicki rozwinął się nie tylko w Rosji, również we wszystkich partiach i ruchach komunistycznych świata, które nie podjęły się kolaboracji z liberalnym duchem i nie przekształciły się w socjaldemokrację. Profesor zauważa, komunizm najbardziej bliski utopii udało się zrealizować w krajach Dalekiego Wschodu: w Chinach, Korei, Wietnamie itp. Według niego świadczy to, że najbardziej religijne i tradycjonalistyczne narody najlepiej zrozumiały mistyczną drogę duchową bolszewizmu. W skrócie, według A. Dugina bolszewizm jest tym, co zostanie z K. Marksa po odrzuceniu Oświecenia [13].

Zdaniem A. Dugina wszyscy wrogowie współczesnego „społeczeństwa otwartego” powinni zjednoczyć się wokół Tradycji. O ile skrajna prawica i ultrakonserwatyści sami niosą tradycjonalistyczne hasła na swoich sztandarach, to rewolucyjne ideologie antyliberalne, takie jak komunizm, anarchizm, radykalny socjalizm wydają się być jednoznacznie wrogie Tradycji. Zwalczają one nie tylko ustrój kapitalistyczny, lecz również monarchię, Kościół, tradycyjne autorytety religijne itp.

Najwybitniejszy przedstawiciel skrajnej prawicy i radykalny konserwatysta baron Julius Evola [14] uważał rewolucyjne doktryny lewicowe za najbardziej wyraźny przejaw współczesności, degeneracji i upadku. A. Dugin jednak zauważa, że ten włoski arystokrata w swoim wczesnym oraz późnym etapie życia również zbliżał się do pozycji nihilistycznych i anarchistycznych. Postulował on tzw. „osiodłanie tygrysa”, czyli wspieranie sił zniszczenia i chaosu przeciwko upadłemu Zachodowi. Nawet w środkowym, najbardziej konserwatywnym etapie swego życia J. Evola w swoich dziełach zamieszczał wątki zdecydowanie sprzeczne z modelem monarcho-klerykalnym, wyznawanym przez większość europejskich konserwatystów. Tymi wątkami są przede wszystkim antychrześcijaństwo i tradycja tantrystyczna uznawana przez konserwatywny hinduizm za heretycką, heterodoksyjną i subwersywną. Sam J. Evola zaliczał się do ezoteryków idących „ścieżką lewej ręki”.

W organizacjach tantrystycznych nie jest ważne, kto z jej członków jest braminem (najwyższa kasta), a kto czandalą (najniższa kasta bezkastowych). O miejscu w hierarchii decydują osobiste zdolności duchowe. A. Dugin nazywa to „lewicowym ezoteryzmem”, przeciwnym „prawicowemu ezoteryzmowi” opartemu na tradycyjnych instytucjach religijnych. „Lewicowy ezoteryzm” odrzucając Kościół nie odrzuca religii w ogóle, lecz zastępuje go religijnym duchem, który działa „tu i teraz” [15].

Inny wielki tradycjonalista Rene Guenon w swojej pracy pt. Piąta Weda, poświęconej tantryzmowi pisze, że pod koniec „wieku żelaznego”, „kali-jugi” degeneracji ulegną również tradycyjne instytucje religijne, na których opiera się „ścieżka prawej ręki” takie jak: monarchia, Kościół, hierarchia społeczna, system kastowy. Obrońcy mistycyzmu powinni więc wybrać niebezpieczną i ryzykowną „ścieżkę lewej ręki”. Dlatego Tantry nazywa się „piątą Wedą”, choć tradycyjne Wedy są tylko cztery. Nacjonal-bolszewizm podąża tą właśnie „ścieżką lewicowego ezoteryzmu”. Jest to ścieżka J. Evoli, mistyków, od których bierze swe początki komunizm i socjalizm, a także ścieżka starowierców i chłystków [16].

Nie da się opisać Partii Narodowo-Bolszewickiej bez przedstawienia sylwetki jej lidera charyzmatycznego Eduarda Limonowa. Ten niezwykle utalentowany i równie kontrowersyjny pisarz i działacz polityczny naprawdę nazywa się Eduard Wieniaminowicz Sawienko. Urodził się 22 lutego 1943 r. w Dzierżyńsku na Ukrainie. Jego ojciec był w czasie wojny oficerem politycznym NKWD (Народный Комитет Внутренных Дел).

Wkrótce młody Eduard przeprowadził się z rodziną do Charkowa, gdzie związał się ze środowiskiem lumpenproletariatu. Całą swoją edukację zakończył on na dziesięcioletniej szkole podstawowej. Wcześnie zaczął pisać wiersze. W tych środowiskach znany był pod pseudonimem Limon, od której pochodzi jego przybrane nazwisko – Limonow.

W 1967 r. w nadziei na zrobienie kariery literackiej E. Limonow wraz ze swoją żoną Anną Moisiejewną Rubinsztajn wyjeżdża z Charkowa do Moskwy. W radzieckiej stolicy żyli oni nielegalnie i w biedzie. E. Limonow zarabiał na życie szyciem spodni. Według jego opowieści spodnie kupowali u niego sam Bułat Okudżawa i znany malarz Ernst Nieizwiestny. E. Limonow związał się z bohemą artystyczną i chętnie uczestniczył w organizowanych przez nią alkoholowych libacjach. Szybko stał się znaną postacią literackiego undergroundu. Ożenił się po raz drugi z Jeleną Szczapową. Zainteresowało się nim KGB i zaproponowano mu donoszenie na znajomego konsula Wenezueli. Pisarz odmówił i zdecydował się na emigrację do Stanów Zjednoczonych [17].

To właśnie w Stanach poznał swoją trzecią żonę fotomodelkę Natalię Miedwiediewą. Tam też napisał swoją najbardziej znaną książkę – kontrowersyjną autobiografię To ja – Ediczka (Это я – Эдичка) [18]. Żadne z wydawnictw emigracyjnych nie zdecydowało się opublikować tego dzieła. Pierwsze wydanie ukazało się we Francji. Podczas pobytu w USA E. Limonow zbliżył się też do amerykańskiej Socialist Workers Party. Przez swoje lewicowe sympatie popadł w konflikt z całą emigracją rosyjską m.in. z samym Aleksandrem Sołżenicynem [19],o którym powiedział, „że jest zdrajcą, przez którego rozpadł się Związek Radziecki”. A. Sołżenicyn odpowiedział E. Limonowowi, że jest „małym insektem, piszącym pornografię”.

W 1982 r. E. Limonow przeniósł się z USA do Francji, gdzie związał się z kręgami lewackimi. Natomiast w roku 1991 powrócił do ojczyzny i odzyskał radzieckie obywatelstwo [20].

Brał udział jako ochotnik w wojnie na Bałkanach po stronie Serbów. Pisał stamtąd doskonałe reportaże wojenne. Zawsze twierdził, że racja moralna leży po stronie tego narodu, którzy są najwierniejszymi przyjaciółmi Rosji, zdradzonymi przez Borysa Jelcyna. Natomiast nacjonaliści chorwaccy, to w jego wersji zbrodniarze wspierani przez USA, NATO i Watykan [21]. Na pytanie, czy wówczas kogoś zabił, E. Limonow odpowiada: „Mam nadzieję” [22].

W 1993 r. owiany sławą bohatera wojennego E. Limonow przybył na pierwszomajowy pochód komunistów. Na tym właśnie pochodzie poznał swojego najbliższego współpracownika, wybitnego intelektualistę A. Dugina.

E. Limonow to niezwykle barwna postać w rosyjskiej polityce i kontrkulturze: pisarz, działacz, prowokator i awanturnik. Przez całe swoje burzliwe życie wyznawał jedną zasadę: „Umierać w łóżku to dla człowieka hańba – umierać trzeba w boju, w strzelaninie, w powstaniu. O pogrzeb ktoś się zatroszczy!” [23]. Limonowa cechuje też wysoka samoocena. Uważa się on za męża opatrznościowego, takiego, jaki zawsze pojawiał się w Rosji w trudnych czasach. Porównuje się do D. Dońskiego i W. Lenina. Rzesze młodych fanatycznych nacboli ufają mu bezgranicznie. E. Limonow jest dla nich nie tylko liderem politycznym, lecz Wodzem w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Pomimo, że nacjonal-bolszewicy opowiadają się za państwem świeckim, a za wielki problem w Rosji, uważają związki religii prawosławnej z polityką, swego Wodza otaczają quasi-religijnym kultem. Jedno z popularnych haseł partii brzmi: „Нашие имя – Эдуард Лимонов” (Nasze imię – Eduard Limonow).

Czołowy intelektualista Nowej Prawicy Aleksandr Dugin i kontrowersyjny działacz Nowej Lewicy Eduard Limonow postanowili połączyć siły i powołali do życia opartą na koncepcji sojuszu ekstremów Partię Narodowo-Bolszewicką. Jej przewodniczącym został E. Limonow, a A. Dugin podjął się stworzenia programu i filozoficznej nadbudowy. Do partii przystąpił także lider zespołu Grażdanskaja Oborona (Гражданьская оборона), poeta i ikona punkowej kontrkultury Jegor Lietow [24]. Partię oficjalnie zarejestrowano 8 września 1993 r.

Napisany przez A. Dugina program NBP to prawdziwa mieszanka ultrarewolucjonizmu i skrajnego reakcjonizmu. Już we wstępie głosił on nienawiść do wszechwładnego Systemu opartego na triadzie: liberalizm-demokracja-kapitalizm. Za głównego wroga uznano Stany Zjednoczone wraz z europejskimi sojusznikami, a także oligarchów i kosmopolityczną inteligencję.

Celem NBP ma być budowa Imperium Kontynentalnego od Dublina po Władywostok. Pierwszym etapem będzie rewolucja, która zamieni Rosję w państwo narodowo-komunistyczne. Następnie wokół tej Nowej Rosji zjednoczą się wszystkie państwa postradzieckie. Kolejny etap to przyłączenie dawnych państw sojuszniczych. Ostatnim etapem będzie zjednoczenie całej Eurazji w jedno Imperium. Ma być ono totalitarnym superpaństwem.

Parlament miał składać się z pochodzącej z powszechnych wyborów Izby Deputowanych oraz Izby Przedstawicieli składającej się z reprezentantów grup zawodowych i wiekowych oraz przedstawicieli poszczególnych narodowości i religii. Postulowano zerwanie kontaktów z USA, Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Bankiem Światowym. Państwo miało mieć monopol w handlu zagranicznym. NBP opowiada się za jak największą samowystarczalnością gospodarczą.

Narodowi bolszewicy stworzyli nowy własny ustrój gospodarczy, który określają jako „rosyjski socjalizm”. Jest to mieszanina faszystowskiego korporacjonizmu i leninowskiego NEP-u. Dozwolona ma być w nim jedynie drobna własność prywatna. Przemysł zbrojeniowy, ziemia i złoża surowców energetycznych miały być całkowicie w rękach państwa. Z podatków mieli zostać zwolnieni wojskowi, emeryci i najbiedniejsze warstwy społeczeństwa [25].

Z tym totalitarnym programem mocno kontrastuje anarchistyczna wizja kultury, która „powinna rosnąć niczym dzikie drzewo, którego gałęzi nikt nie powinien podcinać” [26].

28 listopada 1994 r. ukazał się pierwszy numer anarcho-rewolucyjnej gazety „Limonka” (Лимонка), której redaktorem naczelnym został oczywiście E. Limonow. Przez nacboli była ona traktowana nie tyle jak organ prasowy NBP, lecz jako prawdziwa skarbnica wiedzy młodego ekstremisty. „Limonka” szokowała zarówno radykalną i agresywną treścią jak i szatą graficzną27. Na pierwszej stronie znajdowała się stała rubryka pt. „Limonką w…” (Лимонкой в...), w której zamieszczano felietony samego Wodza. E. Limonow w agresywny i wulgarny sposób atakował w nich wszystkich polityków i dziennikarzy, którzy mieli inne poglądy niż on. Nie oszczędził nawet swojego dawnego współpracownika Aleksandra Prochanowa [28]. Inną ważną stałą rubryką była „Legenda” (Легенда), w której opisywano życiorysy znanych ekstremistów różnych nurtów. W „Legendzie” opisani zostali m.in. lewaccy terroryści z grupy Baader-Meinhoff i Czerwonych Brygad, amerykański satanista Charles Manson, kubański rewolucjonista Ernesto Che Guevara, biały generał Roman Fiodorowicz Ungern von Sternberg, duce włoskich faszystów Benito Mussolini, a nawet czołowi działacze NSDAP [29].

W grudniu 1994 r. zwolennicy E. Limonowa wynajęli i wyremontowali opuszczone pomieszczenie przy ulicy 2-я Фрузеньская w Moskwie i urządzili tam siedzibę swojej partii. Nazwali ją Bunkrem (Блиндаж). Bunkier był dla narodowych bolszewików nie tylko lokalem partyjnym, lecz przede wszystkim prawdziwym sztabem rewolucyjnym. Urządzono w nim redakcję „Limonki”, prowizoryczną siłownię i bibliotekę ekstremistycznej literatury. Odbywały się tam awangardowe wieczorki poetyckie i koncerty muzyki punk. To tam A. Dugin, nazywany przez E. Limonowa „partyjnym bajarzem”, przedstawiał różne nurty myśli ezoterycznej i okultystycznej [30].

Partia Narodowo-Bolszewicka nie identyfikuje się ani z prawicą, ani z lewicą. Oficjalnie głosi, że jest „narodową partią wszystkich Rosjan”. Pomimo, że NBP stale podkreśla swój nacjonalizm, to radykalnie odcina się od rasistowskich ugrupowań etnonacjonalistów, opartych na związkach krwi i ziemi. Dla NBP Rosjaninem jest każdy, kto jest gotów służyć i poświęcić życie Wielkiej Rosji-Eurazji. Nacjonal-bolszewicy nie widzą wroga w innych niesłowiańskich narodach zamieszkujących Rosję. Hasło „Rosja dla Ruskich” (Россия для русских) uznają oni za szkodliwe dla imperialnych interesów Eurazji. Sami postulują zjednoczenie wszystkich narodów z obszaru dawnego ZSRR. W poszczególnych sekcjach NBP działa wielu przedstawicieli nierosyjskich narodowości. Często zajmują oni wysokie stanowiska partyjne [31].

Cała działalność NBP opiera się na kulcie wojny, przemocy, agresji i anarchii. Sam E. Limonow twierdzi, że narodowo-bolszewicka rewolucja będzie trwać bez końca, gdyż jej zakończenie i osiągnięcie jakiegoś stabilnego ładu zawsze będzie oznaczać kompromis z rzeczywistością, a prawdziwy ekstremista nie uznaje żadnych kompromisów z nikim. Tak więc nacbole są wiecznymi wojownikami, skazanymi na nieustanną walkę z każdym systemem, jaki kiedykolwiek pojawi się na Ziemi [32].

Rewolucja narodowo-bolszewicka E. Limonowa nie może mieć charakteru klasowego jak rewolucja W. Lenina. Zdaniem pisarza prawdziwymi rewolucjonistami nie są robotnicy i chłopi, lecz ludzie z różnych powodów dyskryminowani przez System, żyjący na marginesie społecznym: alternatywni artyści, bezdomni, kryminaliści, chorzy psychicznie, członkowie młodzieżowych gangów i subkultur. Osoby takie pełne są nienawiści. Są pogardzane przez większość społeczeństwa i same czują do siebie pogardę. Nie mają więc nic do stracenia, by poświęcić życie dla sprawy rewolucyjnej, niezależnie czy będzie wygrana czy nie [33].

Ogromną stratą intelektualną dla NBP było odejście z jej szeregów A. Dugina i jego zwolenników, którzy stworzyli własne wydawnictwo Arktogeja (Арктогея) i organizację Eurazjatycki Sojusz Młodzieży (Евразийский союз молодежи). Konflikt pomiędzy dwoma wyrazistymi postaciami rosyjskiej ekstremy był widoczny już od dawna. Dotyczył on celów i metod działania partii. Dugin zajmował się w NBP poszukiwaniem syntezy różnych nurtów ideologicznych i religijnych. Poparli go zainteresowani tymi poszukiwaniami partyjni intelektualiści. Natomiast po stronie E. Limonowa opowiedziała się zbuntowana młodzież z subkultury punk nastawiona na akcję bezpośrednią. Po odejściu duginowców NBP nigdy już nie wypracowała żadnej ideologii, zaczęła niebezpiecznie dryfować w stronę radykalnego anarchizmu, a E. Limonow skupił się przede wszystkim na akcji bezpośredniej [34].

W tekście pt. „Teoria Drugiej Rosji” (Теория Второй России) anonimowy autor analizuje możliwości przeprowadzenia w Rosji nowej rewolucji. Twierdzi on, że w samej Rosji taka rewolucja jest niemożliwa. Natomiast ze wszystkich krajów poradzieckich najbardziej sprzyjające warunki do wybuchu rewolucyjnego zrywu ma Kazachstan. Jest to kraj o dużej powierzchni, lecz słabo zaludniony. Ma dość słabą regularną armię. Dodatkowo żyje tam liczna mniejszość rosyjska, która mogłaby wesprzeć rewolucjonistów [35].

W 2001 r. kierownictwo Partii Narodowo-Bolszewickiej zdecydowało się zrealizować plan nakreślony w tym tekście. Ta nieudana akcja była ostatecznie zakończyła kontrowersyjną działalność E. Limonowa. Limonow wraz z garstką najbliższych współpracowników wyjechał pociągiem z Moskwy. Miał przy sobie 11 tys. USD w gotówce, za które planował zakupić dom w Republice Ałtajskiej przy granicy z Kazachstanem. Jak później wykazało śledztwo, pieniądze były jego legalnym honorarium za książkę (Księga Martwych, Книга Мертвых).

W Nowosybirsku grupa została zatrzymana przez milicję i poddana drobiazgowej rewizji. Nie znaleziono nic podejrzanego i wszystkich puszczono wolno. Rewolucjoniści udali się w dalszą podróż zakupionym po drodze samochodem terenowym. 6 kwietnia 2001 r. dotarli do daczy położonej nieopodal wsi Bannoje na Ałtaju. Czekał tam na nich Siergiej Aksionow, który przejął od E. Limonowa funkcję redaktora naczelnego „Limonki”.

Już następnego dnia zostali otoczeni przez oddział specnazu. Według relacji E. Limonowa w akcji uczestniczyło 60–100 komandosów. Nacbole zostali zamknięci na 11 godz. w saunie. W tym czasie uzbrojeni funkcjonariusze FSB przeszukali całą daczę. Nie znaleziono nic. Podczas przesłuchania zatrzymani byli brutalnie bici. Niedoszłym rewolucjonistom nakazano natychmiast opuścić Republikę Ałtajską. Prowodyrów – E. Limonowa i S. Aksionowa specjalnym samolotem odtransportowano do Moskwy i osadzono w podmoskiewskim areszcie Lefortowo.

Powiązano tę sprawę z próbą nielegalnego zakupu broni przez członków NBP Władimira Penteluka i Dmitrija Kariagina, którzy zostali zatrzymani w wyniku milicyjnej prowokacji. Dodatkowo w mieszkaniu nonkonformistycznego malarza Olega Łaletina znaleziono dwa karabiny automatyczne AKM-74. Z kolei podczas rewizji u zamieszkałego w Moskwie powiązanego z NBP francuskiego pisarza Thierry’ego Marignaca w ręce milicji wpadł ciekawy list napisany do „króla najemników” 75-letniego Boba Denarda podpisany przez E. Limonowa. Przywódca nacjonal-bolszewików zapraszał w nim B. Denarda do Kazachstanu i oferował mu dowództwo oddziałów partyzanckich NBP.

E. Limonowa oskarżono o terroryzm i stworzenie nielegalnego ugrupowania o charakterze zbrojnym. Pisarzowi groziło dożywocie. Głównym dowodem winy był list do B. Denarda. Prokuratura powołała aż 250 świadków. Obrońca E. Limonowa Siergiej Bieliak zdołał jednak podważyć ich wiarygodność. Przekonywał on sąd, że plany obalenia ustroju, które E. Limonow przedstawiał w swoich dziełach, to tylko fikcja literacka. Na korzyść E. Limonowa zeznawało 20 świadków.

Proces E. Limonowa był w Rosji głośnym wydarzeniem. Cała opinia publiczna stała po stronie pisarza-rewolucjonisty. Opozycyjne media ogłosiły go więźniem politycznym i nazywały „rosyjskim Salmanem Rushdie”. Głos w obronie E. Limonowa zabrały nawet osoby o poglądach umiarkowanych, wręcz liberalnych, w tym takie autorytety moralne jak członek Stowarzyszenia „Memoriał” (Мемориал) i ówczesny deputowany Dumy Państwowej Siergiej Kowaliow i Lew Lewinson z Instytutu Praw Człowieka. Za E. Limonowem opowiedzieli się też wszyscy pisarze, którzy znali go z czasów emigracji.

Proces E. Limonowa trwał dwa lata. Cały ten czas pisarz spędził w areszcie. 15 kwietnia 2003 r. zapadł kontrowersyjny wyrok. Pisarz został oczyszczony z najpoważniejszych zarzutów i skazany tylko na cztery lata więzienia za próbę nielegalnego zakupu broni. Ponieważ na poczet kary zaliczono mu cały okres aresztu, już po dziesięciu tygodniach wyszedł na wolność za dobre sprawowanie. E. Limonow opuszczał więzienne mury w glorii bohatera. Witały go tłumy zwolenników [36].

W trakcie trwania sprawy E. Limonowa władze zakazały dalszego wydawania „Limonki”. Nacbole wydawali ją jednak nadal jako gazetę. Nowy tytuł pisali zawsze małymi literami a pod spodem wielkimi. „LIMONKA” nie ukazuje się od 20 września 2002 r. [37]. Również Partia Narodowo-Bolszewicka została zdelegalizowana. Działa ona jednak nadal jako organizacja nieformalna. Nie ma ona prawa do startu w wyborach i zawsze wzywa do bojkotu. Główna aktywność dzisiejszych nacboli to demonstracje, pikiety i antyrządowe happeningi artystyczne. Media często określają stojących za nimi ludzi jako „wywodzących się z kręgów dawnej NBP”. Kult siły, radykalne hasła i bojowe braterstwo wciąż przyciągają głównie młodych.

Idee narodowo-bolszewickie nadal są popularne w środowiskach artystycznych. Nacjonal-bolszewicy stworzyli nawet własny nurt w sztuce nazywany NB-Art. Z tym nurtem identyfikuje się wielu współczesnych rosyjskich muzyków, poetów, pisarzy, fotografów oraz autorów antysystemowych plakatów i komiksów [38].

Natomiast sam E. Limonow po wyjściu z więzienia całkowicie zmienił swoją taktykę polityczną. Z rewolucjonisty i propagatora ustrojów totalitarnych przemienił się w obrońcę wolności i bojownika praw człowieka. Za swojego największego wroga uznał prezydenta Władimira Putina, którego niedemokratyczne rządy określa jako samodzierżawie. Twierdzi, że wszystkie siły opozycyjne w Rosji powinny zjednoczyć się w obronie zagrożonej wolności.

Aby zyskać szerokie grono współpracowników E. Limonow zrezygnował ze swojego radykalizmu. Pojednał się nawet ze znienawidzonymi liberałami. Obecnie opowiada się za pokojowymi metodami działania i respektowaniem praw człowieka. Wraz ze sławnym szachistą Garrim Kasparowem i byłym premierem Michaiłem Kasjanowem utworzył szeroki światopoglądowo blok antyputinowski o nazwie Inna Rosja (Другая Россия). Stał się on szybko najważniejszą siłą opozycyjną w kraju.

Sukces Innej Rosji był jednak bardzo krótkotrwały. Jej liderzy byli ze sobą tak skłóceni ideologicznie, że nie dali rady utworzyć wspólnego programu i wyłonić wspólnego kandydata na prezydenta. Jedynym elementem łączącym te odmienne środowiska była wrogość wobec W. Putina. W 2007 r. Inną Rosję opuścił Mi. Kasjanow, co osłabiło ją jeszcze bardziej.

Obecnie Inna Rosja nadal istnieje. Jest jednak ugrupowaniem marginalnym i pozbawionym politycznego znaczenia. Do dziś w wielu miastach Rosji odbywają się demonstracje antyputinowskie, na których narodowi bolszewicy stoją ramię w ramię z liberałami. Są one jednak konsekwentnie marginalizowane przez media [39].

Z pewnością należy zaliczyć Eduarda Limonowa do politycznych przegranych. Nie odniósł on sukcesu ani na drodze rewolucji, ani w ramach szerokiej koalicji antyprezydenckiej. Nie zrealizował żadnego ze swoich haseł. Warto jednak poświęcić mu uwagę, gdyż jest to bez wątpienia, najbardziej barwny i kontrowersyjny współczesny polityk rosyjski. Ideologia i działalność Partii Narodowo-Bolszewickiej dowodzi, że współczesny ekstremizm to mieszanina faszyzmu i komunizmu i w żaden sposób nie da się go rozpatrywać w tradycyjnych kategoriach „prawicowości” i „lewicowości”. Partia Narodowo-Bolszewicka to najbardziej radykalna wersja takiego sojuszu ekstremów. Choć na pewno nie odegra już ona w polityce rosyjskiej żadnej istotnej roli, to może być ciekawym obiektem badań dla wszystkich politologów zainteresowanych nieortodoksyjnymi nurtami myśli politycznej.

Fot. photochronograph.ru

Bibliografia:
Książki w języku rosyjskim:
Александр Дугин, Консервативная Революция, Арктогея, Москва 1994
Александр Дугин, Таммплеры пролетариата. Национал-болшевизм и инициация, Арктогея, Москва 1997
Эдуард Лимонов, Это я – Эдичка, Глагол. Литературно-художественный журнал 1990
Książki w języku polskim:
Roman Backer, Międzywojenny eurazjatyzm. Od intelektualnej kontrakultacji do totalitaryzmu?, Ibidem, Łódź 2000
Filozofia marksistowska. Podręcznik akademicki do przedmiotu. Podstawy marksistowsko-leninowskiej filozofii i socjologii, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1979
Georg Wilhelm Friedrich Hegel, Fenomenologia Ducha, Fundacja Aletheia, Warszawa 2002
Zbigniew Mikołejko, Mity tradycjonalizmu integralnego. Julius Evola i kultura religijno-filozoficzna prawicy, Wydawnictwo IFiS PAN, Warszawa 1998
Karl R. Popper, Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie. 1 Platon, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1993
Przemysław Jan Sieradzan, Czerwono-brunatni. Sojusz radykalizmu lewicy i prawicy w Rosji współczesnej, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2010
Lucjan Suchanek, Parias i heros. Twórczość Eduarda Limonowa, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2001

_________________________________________    
1. Por. Przemysław Jan Sieradzan, Czerwono-brunatni. Sojusz radykalizmu lewicy i prawicy w Rosji współczesnej, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2010, s. 151.
2. Zob. Roman Backer, Międzywojenny eurazjatyzm. Od intelektualnej kontrakultacji do totalitaryzmu?, Ibidem, Łódź 2000, s. 26
3. Ibidem, s. 27-28.
4. Александр Дугин, Таммплеры пролетариата. Национал-болшевизм и инициация, Арктогея, Москва 1997, s. 5-6.
5. Zob.Александр Дугин, Консервативная Революция, Арктогея, Москва 1994, s. 9-10.
6. Александр Дугин, Таммплеры пролетариата..., op.cit., s. 5-26.
7. Zob. Karl R. Popper, Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie. 1 Platon, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1993, s. 192-224.
8. Александр Дугин, Таммплеры пролетариата..., op.cit., s. 8.
9. Zob. Filozofia marksistowska. Podręcznik akademicki do przedmiotu. Podstawy marksistowsko-leninowskiej filozofii i socjologii, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1979.
10. Zob. Александр Дугин, Таммплеры пролетариата..., op.cit., s. 13-14.
11. Zob. Georg Wilhelm Friedrich Hegel, Fenomenologia Ducha, Fundacja Aletheia, Warszawa 2002.
12. . Александр Дугин, Таммплеры пролетариата..., op.cit., s. 14-16.
13. Ibidem, s. 16-17.
14. Zbigniew Mikołejko, Mity tradycjonalizmu integralnego. Julius Evola i kultura religijno-filozoficzna prawicy, Wydawnictwo IFiS PAN, Warszawa 1998.
15. Александр Дугин, Таммплеры пролетариата..., op.cit., s. 22-24.
16. Ibidem, s. 24
17. Zob. Lucjan Suchanek, Parias i heros. Twórczość Eduarda Limonowa, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2001, s. 11-14.
18. Zob. Эдуард Лимонов, Это я – Эдичка, Глагол. Литературно-художественный журнал 1990. Jej bohaterem jest mieszkający w Nowym Jorku radziecki imigrant Ediczka, alter ego autora. Szokujące w niej wulgarny język. Znajduje się w niej m.in. obsceniczny opis aktu homoseksualnego Ediczki z muskularnym Murzynem.
19. Zob. Lucjan Suchanek,op.cit., s. 15.
20. Ibidem, s.16
21. Ibidem, s. 20-21
22. Przemysław Jan Sieradzan, op.cit., s. 171
23. Przemysław Jan Sieradzan, op. cit., s. 163
24. Jegor Lietow - ur. w 1964 r. w Omsku, rozpoczął swoją skandalizującą działalność muzyczną w latach 1980’. Sam Lietow określał swój styl muzyczny jako „syberyjski samobójczy postpunk-rock”. Charakteryzuje go prosta i energiczna muzyka oraz zaangażowane politycznie i wulgarne teksty. Lietow zawsze był buntownikiem i nonkonformistą oraz wielokrotnie zmieniał poglądy. Jest uważany za prekursora rosyjskiego ruchu punk. U schyłku ZSRR wyznawał radykalny anarchizm. Był przeciwnikiem realnego socjalizmu. Ostro zwalczał także nacjonalizm i skrajną prawicę. Po upadku Związku Radzieckiego poparł jednak sojusz ekstremów i został zwolennikiem połączenia idei nacjonalizmu i radykalnego socjalizmu. P. Sieradzan charakteryzuje poglądy Lietowa jako postmodernistyczną mieszaninę nihilizmu i rozmaitych prądów antysystemowych. Lietow przewidywał, że w nadchodzącej rewolucji doniosłą rolę odegrają artyści. P.J. Sieradzan, op.cit. s. 178
25. Zob. ibidem, s. 181-182
26. ibidem, s. 183
27. Już sam tytuł „Limonka” to prowokacja. Z jednej strony pochodzi od nazwiska Limonow, z drugiej limonka (лимонка) w języku potocznym oznacza granat. Wizerunek granatu ręcznego znajduje się obok tytułu na pierwszej stronie gazety, ibidem, s. 185.
28. Aleksandr Prochanow - narodowo-komunistyczny pisarz i publicysta. W czasach ZSRR był gorącym zwolennikiem imperialistycznego komunizmu, choć sam do partii nigdy nie wstąpił. Wyjechał do Afganistanu jako korespondent wojenny. Pisał stamtąd ciekawe, choć pełne propagandy reportaże. Zyskał dzięki temu ironiczny przydomek „Słowika Sztabu Generalnego”. Rozpad Związku Radzieckiego przeżył jako osobistą tragedię. W latach 1990’ był najgłośniejszym propagatorem pojednania komunistów i patriotów w ramach szerokiego antyliberalnego sojuszu brunatno-czerwonych. Twórca i redaktor naczelny imperialistycznego tygodnika „Zawtra”. Oprócz swojej działalności publicystycznej i dziennikarskiej Aleksandr Prochanow jest znany także jako autor bardzo ciekawych powieści wojenno-przygodowych. Zob. ibidem, s. 275-285.
29. Ibidem, s. 184-186.
30. Zob. s. 188.
31. Zob. ibidem, s. 191-192.
32. Ibidem, s. 191.
33. Zob. ibidem, s. 194-195.
34. Zob. ibidem, s. 200.
35. Zob. ibidem, s. 195.
36. Zob. ibidem, s. 203-208.
37. Ibidem, s. 20.
38. Ibidem, s. 200.
39. Zob. s. 211-212.

Czytany 5921 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 14 czerwiec 2016 18:27