poniedziałek, 24 wrzesień 2018 10:17

Eugeniusz Januła: Obrona Terytorialna – potrzeby i rzeczywistość

Oceń ten artykuł
(16 głosów)

dr płk Eugeniusz Januła

Według współczesnych poglądów Obrona Terytorialna jest traktowana jako część systemu militarnego przygotowanego do prowadzenie wspólnie z wojskami operacyjnymi, pozamilitarnymi ogniwami obronnymi i społeczeństwem obrony powszechnej państwa. Głównymi celami takiej formacji jest prowadzenie obrony rejonów na obszarze całego kraju, stwarzanie warunków do rozwinięcia i działania wojsk operacyjnych oraz podjęcia działań regularnych w skali masowej. Struktura nowoczesnej armii jest ściśle powiązana z systemem niemilitarnymi i w decydujący sposób może wpływać na skuteczność obrony narodowej. Dlatego formacje takie występują prawie we wszystkich państwach demokratycznych NATO. W założeniach koncepcji Ministra Obrony Narodowej Obrona Terytorialna ma być piątym rodzajem sił zbrojnych, funkcjonującym nie tylko w czasie wojny, ale także w czasie pokoju.

Geneza Obrony Terytorialnej w Polsce

W okresie II Rzeczpospolitej utworzono formację obrony powszechnej. Miała ona nazwę „Obrona Narodowa” a powstała dopiero w 1937 r., czyli w okresie zagrożenia, które groziło ze strony Niemiec. Autorem tej koncepcji był m.in. gen. Tadeusz Kutrzeba. Zamierzeniem tej inicjatywy było tworzenie lokalnych oddziałów cywilno-wojskowych o charakterze ochronnym. Podstawą systemu była brygada, w skład której wchodziły samodzielne bataliony Obrony Narodowej.

W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej system Obrony Terytorialnej stanowił siłę militarną, niezależną od dowództwa Układu Warszawskiego. Wojska Terytorialne Kraju zaczęto tworzyć na początku lat 60. XX w. Miały one charakter sił układu wewnętrznego i działały obok wojsk operacyjnych, które miały formę układu zewnętrznego. W wojskach lądowych OTK (Obrona Terytorialna Kraju) zamierzeniem było utworzenie 330 różnych jednostek i po jednym pułku w każdym województwie oraz po jednym batalionie w każdym powiecie. Sformowano tylko jedną brygadę (śląską w Gliwicach), 18 pułków i 67 batalionów. Jednostki OTK były przewidziane do realizacji zadań na terytorium kraju w swoich rejonach odpowiedzialności, do których przygotowywały się już w czasie pokoju [1]. Były to działania bojowe do realizacji we współpracy z wojskami operacyjnymi, działanie w strefie na tyłach oraz działania nieregularne na terenie opanowanym przez przeciwnika. OTK miały też inne przeznaczenie: ochronę obiektów, udzielanie pomocy w likwidacji skutków uderzeń lotniczych, broni masowego rażenia oraz likwidacja skutków klęsk żywiołowych. Trzeba stwierdzić, że wojska OTK uważano za żołnierzy drugiej kategorii. W 1989 r., w ramach redukcji Sił Zbrojnych PRL, wojska OTK zostały rozformowane.

W 1991 r., w III Rzeczpospolitej zaczął się proces odbudowy Obrony Terytorialnej. Zgodnie z założeniem do 2003 r. w każdym województwie miała powstać Brygada Obrony Terytorialnej (BOT), licząca ok. 3 tys. żołnierzy. W procesje redukcji Sił Zbrojnych, który został zapoczątkowany w latach 90., udało się zaledwie utworzyć 7 brygad Obrony Terytorialnej i to w większości o wysokim stopniu skadrowania. W sumie cały stan OT nie przekroczył 2 tys. żołnierzy. W roku 2003 dwie brygady rozformowano – 23 BOT Gliwice, 2 BOT w Mińsku Mazowieckim a pozostałe 5 (Lębork, Przemyśl, Zamość, Białystok, Kłodzko) zostały w 2008 r. przekształcone w bataliony Obrony Terytorialnej, a następnie w bataliony zmechanizowane, co było jednoznaczne z zakończeniem służby OT w Polsce.

Tymczasem można podać wiele przykładów w Europie, gdzie ta obrona terytorialna istnieje z powodzeniem. Przykładowo pięciomilionowa Finlandia posiada aż 230 tys. ochotników Obrony Terytorialnej, czyli prawie 4 razy więcej niż żołnierzy zawodowych wojsk operacyjnych (ok. 60 tys.). Następnym przykładem jest Szwecja, która posiada 23 tys. żołnierzy a dużą cześć zadań przejęła tzw. Gwardia Krajowa (Home Guard), licząca 30 tys. członków. Podzielona jest na 21 batalionów (hrabstwa), których każde posiada od 2 do 5 kompanii przeznaczonych do realizacji zadań na poziomie gminnym. Zbliżone rozwiązania posiadają państwa takie, jak Niemcy, Norwegia lub Izrael. Jednak największą Gwardię Narodową, składającą się z ochotników posiadają Amerykanie. Formacja ta liczy prawie 360 tys. żołnierzy. Do ich zadań należy m.in. usuwanie skutków huraganów, powodzi, trzęsień ziemi, jak również i wspierają regularne oddziały USA w misjach zagranicznych (Irak, Afganistan).

Liczne przykłady pokazują, jak ważna może być Obrona Terytorialna w czasie pokoju oraz zagrożenia wojennego. Jako przykład można wymienić Szwajcarię, która dzięki determinacji i przygotowaniu od obrony powszechnej kraju unikała okupacji przez III Rzeszę podczas II wojny światowej. Dlatego wydarzenia zachodzące za naszą wschodnią granicą przyczyniły się do uznania za priorytet dla bezpieczeństwa Polski podjęcie prac, dzięki którym zostanie utworzona Obrona Terytorialna.

Tworzenie obrony terytorialnej do roku 1990 – koncepcja gen. Bolesława Chochy

W drugiej połowie lat 50. w Polsce trwała ożywiona dyskusja na temat optymalnych rozwiązań o charakterze obronnym. Gorącym zwolennikiem utworzenia OT był ówczesny minister obrony gen. Marian Spychalski. Niezwykle ważnym aktem, który został poczyniony na wypadek wojny, było powołanie Komitetu Obrony Kraju. Na posiedzeniu tzw. centralnego zespołu partyjnego z udziałem pierwszego sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki, 13 grudnia 1959 r. wysunięto propozycje utworzenia naczelnego organu państwa do spraw obronnych. W styczniu 1960 r. podjęto uchwałę nr 66 o powołaniu w życie Komitetu Obrony Kraju, kierując się koniecznością „zapewnienia sprawnego kierowania działalnością organizacyjną państwa w zakresie obronności kraju [2].”

W myśli tej uchwały KOK stanowił organ Rady Ministrów, uprawniony do podejmowania decyzji w sprawach obronności. Do jego zakresu należało „koordynowanie działalności naczelnych organów administracji państwowej, prezydiów rad narodowych i terenowych organów administracji państwowej w zakresie obronności państwa”, a także ustalenie działalności dla organów w sprawach obronności. Jego pierwszą decyzją było powołanie TOPL i OTK. Funkcja KOK. została sukcesywnie wzmocniona. Działanie Rady Ministrów i Rady Państwa w czasie wojny miał przejąć Komitet Obrony Kraju. Na ten fakt miał być wydawany dekret o KOK. Uzyskując pełnię władzy, KOK miał „kierować całokształtem życia państwowego”. Uchwała zatwierdziła wojenną organizację funkcjonowania naczelnych władz państwowych zgrupowanych w Komitecie Obrony Kraju [3].

Do 1960 r. układ kierowania państwa na wypadek wojny był już zorganizowany i gotowy do działania. Miał on 3 zasadnicze cele: zarządzanie administracją, zintegrowanie funkcji żywotnych państwa z jego obronnością oraz przystosowanie funkcji państwa do warunków wojennych. Do pomocy terenowym komitetom utworzono wojewódzkie i powiatowe sztaby wojskowe.

Pierwsze miarodajne informacje o istnieniu tej części systemu zostały wyrażone publicznie przez gen. dyw. Bolesława Chochę pod koniec 1963 r. Jak pisał on pod koniec 1963 r. – na system OTK składały się dwa elementy – pierwszy, to powszechne obronne przygotowanie społeczne, drugi – przygotowanie odpowiednich sił i środków. Ponadto: „Obronne przygotowanie społeczne polega m.in. na zapoznaniu się ze skutkami działania środków rażenia i sposobami ochrony przed nimi, siły i środki OTK dzielą się na siły regularne – tzn. wojska OTK, jednostki zmilitaryzowane mające charakter odwodów i oddziały samoobrony oraz wojska OT, czyli pułki i bataliony przeznaczone do likwidacji skutków działania broni masowego rażenia, ochrony ważnych obiektów i zwalczania desantów [4].”

W lutym 1964 r. premier zapoznał przewodniczących wojewódzkich rad narodowych z zagadnieniami OTK na specjalnie zorganizowanej naradzie. W tym samym roku M. Spychalski obwieścił „Został zorganizowany, rozwija się i podnosi swoja gotowość jednolity, kompleksowy system obrony terytorium kraju, sięgający od szczebla centralnego poprzez wojewódzki do najniższych, terenowych ogniw, tak w układzie kierowania dowodzenia, jak i przygotowania niezbędnych sił i środków, w tym jednostek obrony terytorialnej i oddziałów samoobrony [5]”.

Powstanie nowego układu w systemie obronnym państwa, zwanego OTK, o charakterze czysto narodowym, nie istniało w żadnym z krajów Układu Warszawskiego (UW) [6]. Był to układ dwoisty, cywilny i militarny. W warstwie militarnej znalazły się siły zbrojne, niewchodzące w skład jednolitego dowództwa UW oraz nowy rodzaj wojsk obrony terytorialnej i administracji wojskowej, czyli terenowego sztabu wojskowego.

20 grudnia 1965 r. główny inspektor OT wydał zarządzenie o utworzeniu Inspektoratu Powszechnej Samoobrony [7].

OTK w latach 1970 do 1980 r. została zreformowana. Cześć jednostek Wojsk Obrony Wewnętrznej oraz jednostki OT o niższym poziomie gotowości uległy likwidacji, a jednostki podległe szefom Wojewódzkich Sztabów Wojskowych zostały podporządkowane trzem istniejącym okręgom wojskowym.

Obrona terytorialna wg koncepcji prof. Ryszarda Jakubczaka

Zmiany polityczno-militarne, które zaszły w Europie Środkowo-Wschodniej i związane z nimi nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski spowodowały, że w listopadzie 1990 r. podjęto próbę reaktywacji na nowo wojsk OT. W przyjętych założeniach planowano utworzenie brygad i pułków obrony regionalnej podporządkowanych dowództwom okręgów wojskowych. Założenie było takie, że jednostki te wzorowane organizacyjnie na formacjach wojskowych miały być wsparciem dla wojsk operacyjnych [8].

W roku 1992 r. został opracowany model rozwoju wojska „Siły Zbrojne – 2005”, w którym wojska obrony regionalnej zostały przemianowane na wojska OT zakładając, że w każdym z 4 okręgów wojskowych powstanie jedna brygada OT. Na wypadek jakiegoś zagrożenia, miały być utworzone 2–3 brygady OT, 3–5 pułków OT, pułk saperów i pułk pontonowy. Łącznie, w skali całego kraju byłoby to: 8–12 brygad OT, 9–15 pułków OT, 4 pułki saperów i 4 pułki pontonowe. Oprócz tego formowane byłyby: samodzielne bataliony OT, bataliony forteczne i bataliony ochrony obiektów [9].

Dopiero w latach 1994–1995 zostały utworzone pierwsze 3 brygady OT, które znajdowały się na „ścianie wschodniej”. Był to niejako element wzmocnienia dla nielicznych znajdujących się tam wojsk operacyjnych.

W styczniu 1999 r. zmieniła się koncepcja rozwoju wojsk OT, w której założeniem było, że wojska te do 2003 r. osiągną stan 10 tys. żołnierzy, a na wypadek wojny – 120 tys. żołnierzy. Zakładano, że w każdym województwie miała powstać jedna brygada OT, poza Mazowszem, gdzie miały być dwie brygady. Planowano też utworzenie jednostek specjalistycznych w postaci: brygad pontonowo-mostowych i batalionów ratownictwa inżynieryjnego. Rozbudowa wojsk OT została rozłożona na 3 etapy do 2012 r. Z jednostek lądowych miało powstać łącznie: 17 brygad OT, 4 brygady pontonowo-mostowe, 48 batalionów OT oraz 8 batalionów ratownictwa inżynieryjnego [10].

Realizując przyjęte założenia w latach 1999–2001, utworzono 4 kolejne brygady OT, zwiększając ich ogólną liczbę do 7. Rozpoczęcie w 2001 r. modernizacji technicznej sił zbrojnych, ukierunkowane na wojska operacyjne, spowodowało całkowite zahamowanie dalszego rozwoju wojsk OT. W roku 2002 przyjęto koncepcje przebudowy wojsk OT zmniejszających ich stan do 2–3 tys. żołnierzy w czasie pokoju i do około 50–70 tys. w czasie wojny [11].

Obrona Terytorialna – aktualne koncepcje

Pierwsza z koncepcji posiada charakter terytorialny – formacje lekkiej piechoty. Założeniem jest utworzenie regionalnych i lokalnych poddziałów przepisany do danych organów administracji państwowej. Jej celem jest utworzenie samodzielnych brygad na szczeblu wojewódzkim. W miastach wojewódzkich mają się znajdować bataliony a w powiatach kompanie. Trzonem tej formacji mają być poddziały lekkiej piechoty – pozbawione ciężkiego sprzętu bojowego. Mają być uzbrojone w nowoczesną, przenośną broń przeciwpancerną i przeciwlotniczą. Formacja ma się cechować możliwością realizacji całych zadań na własnym terenie a także skutecznej realizacji zadań obronnych i opóźniających na terenach trudno dostępnych m.in. terenach zurbanizowanych, lesistych, wyżynnych, podmokłych.

Druga koncepcja jest tzw. koncepcją. zmechanizowaną, zakładającą utworzenie kolejnych brygad pancerno-zmechanizowanych, obsadzonych kadrowo przez niezawodowych żołnierzy OT. Struktura miała być zbliżona do regularnych wojsk operacyjnych. Ich działania polegałoby w znacznym stopniu na wsparciu bojowym Wojsk Lądowych oraz prowadzeniu działań opóźniających i defensywnych. Założenie jest takie, że wojska OT miały być wyposażone w wozy bojowe, wycofywane z jednostek regularnych wojsk zawodowych, zaś ich stała dyslokacja miała się znajdować na wschodzie kraju. Zaletą tej koncepcji jest relatywnie szybkie i tanie rozbudowanie lądowych sił manewrowych o kolejne 3 brygady, co w istotny sposób zwiększyło by ich potencjał bojowy.

Trzecia koncepcja jest nazywana milicyjną. Jej założeniem jest wsparcie operacyjne formacji MSW, takich jak Policja lub Straż Graniczna, w czasie pokoju. Chodzi o poziom wsparcia systemu bezpieczeństwa wobec zagrożenia o charakterze niemilitarnym, związanym np. z zagrożeniem terrorystycznym lub kryzysem migracyjnym. Jest to zdecydowanie z jedna z najtańszych opcji. Podstawową wadą tej formacji jest przede wszystkim najsłabszy potencjał bojowy, który ogranicza możliwości prowadzenia walki z siłami regularnymi przeciwnika. Ponadto koncepcja wymaga najwięcej zmian organizacyjnych w strukturze zarządzania systemem bezpieczeństwa państwa.

Podstawowy punkt wyjścia kompleksowej analizy przyszłego komponentu obrony terytorialnej musi mieć zdefiniowanie opisywanej formacji. Na jej podstawie będą opracowywane poszczególne założenia danej koncepcji. Eksperci są zgodni, że obrona terytorialna powinna być przeznaczona do pięciu rodzajów zadań, takich jak:

1. militarne działania bojowe;

2. militarne działania wspierające;

3. niemilitarne działania o charakterze milicyjno-prewencyjnym;

4. niemilitarne działania związanych z przeciwdziałaniem skutkom klęsk żywiołowych;

5. społeczno-promocyjne.

Różnice wynikające z poszczególnych koncepcji objawiają się zróżnicowanym podejściem do powyższych zadań. W zależności od autora tworzącego plan, można zaobserwować odmienne hierarchie wartości, według których powyższe zadania są uwzględniane pod kątem ważności. Za priorytet niektórych koncepcji uznaje się wykonywanie zadań bojowych. W innym przypadku główną rolę mają odgrywać zadania o charakterze wspierającym lub milicyjno-prewencyjnym. Określenie zadań, które są stawiane przed wojskami OT, posiada duże znaczenie dla kształtu organizacji, procesu szkolenia i zakupionego sprzętu na jej potrzeby.

Pierwsza z nich – militarne działania bojowe, to podstawowe zadania na poziomie taktycznym, związane z bezpośrednim prowadzeniem walki zbrojnej. Zalicza się do nich obrona, natarcie, działanie uzupełniające oraz działanie opóźniające. Charakteryzuje się ona bezpośrednia obecnością regularnych sił przeciwnika. W odniesieniu do formacji OT będą to działania defensywne, opóźniające działanie przeciwnika a także zadania związane z ubezpieczeniem bojowym wojsk operacyjnych.

Drugie (militarne działanie wspierające) charakteryzuje się ono brakiem lub unikaniem bezpośredniego kontaktu z siłami regularnymi przeciwnika. W sytuacjach konfliktu zadania te realizowane są w znacznym stopniu za linią wojsk własnych. Do zadań ich można zaliczyć ochronę i obronę obiektów kluczowych, zabezpieczenie logistyczne, regulacja ruchu, obrona ludności cywilnej, jak i również działań przeciwdywersyjnych. Takie dzianie ma na celu przeciwdziałanie wobec pododdziałów dywersyjnych, rozpoznawczych, powietrzno-desantowych oraz grup wypadowych przeciwnika.

Do trzeciej grupy zadań będzie należało wspieranie zadań służb bezpieczeństwa MSW, ze szczególnym nastawieniem na działanie Straży Granicznej oraz wybranych formacji policyjnych. Będą to zadania związane z przeciwdziałanie przemytowi, nielegalnej imigracji czy przeciwdziałanie zorganizowanie grupą przestępczym. Należy tu wymienić zadania, które destabilizowałyby państwo. Ukierunkowanie formacji OT na działania opisanego typu generować będzie zapotrzebowanie na zbliżone wymagania sprzętowe.

Czwartym zadaniem są niemilitarne działania ratownicze oraz związane z przeciwdziałaniem skutkom klęsk żywiołowych, zadania związane z działaniami poszukiwawczo-ratowniczymi oraz inżynieryjno-saperskimi. Jest to aktywność masowa, wielkoobszarowa dotycząca np. powodzi czy pożarów, ale także mniejszego zakresu, jak np. wypadków komunikacyjnych. Wymaga zdecentralizowania struktur, jak i posiadania ciężkiego sprzętu, głównie o charakterze inżynieryjnym.

Ostatnimi działaniami są zadania społeczno-promocyjne, związane z przygotowaniem ludności do powszechnej obrony kraju oraz z promocją sił zbrojnych. Skuteczna ich realizacja wymaga dużej decentralizacji jednostek OT w czasie pokoju, co może wpłynąć na możliwość oddziaływania promocyjno-szkoleniowego na większą część społeczeństwa.

Każde z wymienionych zadań posiada inny poziom szkolenia, inny sprzęt potrzebny do działania oraz sposób funkcjonowania. Ze względu na powyższe uwarunkowania możemy przedstawić trzy podstawowe modele koncepcyjne:

1. terytorialny;

2. mobilno-zmechanizowany;

3. milicyjny.

Różnice między tymi grupami zachodzą w podejściu do realizacji zadań w danych grupach. Struktura terytorialna jest propagowana przez cześć ośrodków decyzyjnych, wspieranych przez środowiska proobronne w kraju. Wzorowana jest na podobnym modelu, jakim dysponują Szwedzi. Zakłada też tworzenie i funkcjonowanie jako odrębny rodzaj sił zbrojnych.

Zgodnie z powyższym schematem pododdziały OT z założenia unikać będą otwartego starcia z siłami regularnymi przeciwnika. Oznacza to terytorialny zakres odpowiedzialności, realizowany w zdecydowanej większości przez poddziały lekkiej piechoty. W tych ramach formacja OT nie będzie na ogół ściśle współdziałała z wojskami operacyjnymi w realizacji zadań bojowych, lecz ukierunkowana będzie na stworzenie dla nich dogodnych warunków. W tym zakresie przewidziano możliwości realizacji zadań w bezpośredniej styczności z siłami regularnymi przeciwnika, jak działania defensywne, opóźniające czy ubezpieczenia bojowe, ale nie traktuje się ich jako działań priorytetowych.

Trzon kompanii OT mają stanowić poddziały lekkiej piechoty, czyli w ich posiadaniu musi znajdować się odpowiednio lekki sprzęt. W związku z tym pojawi się konieczność inwestowania w lekkie pojazdy nieopancerzone, jak quady czy samochody terenowe. Powyższe zapotrzebowanie będzie częściowo zaspokojone również przez powszechnie używane w SZ RP pojazdy typu Honker, które są przewidziane do częściowego wycofania z wojsk operacyjnych [12]. Planowane jest też powoływanie wybranych członków formacji OT z ich prywatnymi samochodami osobowymi i ciężarowymi w zamian za dodatek finansowy. Możliwe też jest rozwiązanie, które ma na celu regularny wynajem terenowych i ciężarowych środków od firm przewozowych i innych podmiotów prywatnych, niezwiązanych bezpośrednio z OT. Takie rozwiązanie nie tworzyłoby znacznych obciążeń finansowych dla budżetu MON. Zbliżoną sytuacje można zaobserwować w kwestii zakupu uzbrojenia. Formacją lekką nazywamy tą piechotę, która będzie bazować w dużej mierze na broni, która może być przenoszona siłą ludzką. Zakładając, że podstawowym działaniem formacji OT ma być realizacja zadań przeciwko lekkim, nieopancerzonym pododdziałom dywersyjnym i rozpoznawczym przeciwnika, zapotrzebowanie na broń strzelecką może być zaspokojone przez wycofanie z wojska karabinku AKMS oraz granatnika RPG-76 Komar [13], czy częściowo RPG-7. Jest to rozwiązanie doraźne, ale pozwala na funkcjonowanie komponentu już na początku jego powstawania. Zapotrzebowanie na przenośne systemy przeciwlotnicze, zakup polskich zestawów PZR GROM, produkowanych przez firmę Mesko, posiada pozytywny wymiar w kwestii ekonomicznej, jak i również zapotrzebowania na środki wsparcia.

Specyfikacja działań oraz rodzaj uzbrojenia według analizowanej koncepcji, generują określone potrzeby szkoleniowe. Ukierunkowania zadań żołnierzy związane z obroną i ochroną obiektów, czy działaniami przeciwdywersyjnymi, determinują konieczność rozbudowanego szkolenia z zakresu działań w środowisku miejskim, które powinny stanowić podstawowy obszar aktywności poddziałów lekkiej piechoty, a także szkolenia saperskiego.

Opisywana koncepcja posiada wiele zalet w odniesieniu do pozostałych projektów. Jest to projekt relatywnie tani w zestawieniach z innymi propozycjami, na co wpływ ma przede wszystkim brak posiadania ciężkiego sprzętu i wynikające z tego oszczędności związane z zakupem, eksploatacją, modernizacją oraz procesem szkolenia z udziałem pojazdów bojowych. Dane liczbowe zostały zawarte w monografii autorstw Ryszarda Jakubczaka, dotyczące współczesnych wojsk OT, które stanowią najbardziej kompleksowe i aktualne opracowanie opisywanych problemów. Dzięki danym zawartym w pracy można uzyskać informacje, iż formacje terytorialne opisywanego typu w europejskich państwach NATO cechują się czternastokrotnie mniejszymi kosztami funkcjonowania od wojsk operacyjnych przy realizacji tych samych zadań [14]. Podobne wyliczenia były też wykonywane w latach 90. XX w. w Sztabie Generalnym Wojak Polskiego (SGWP). W raporcie sporządzonym przez Zarząd Obrony Terytorialnej SGWP w 1995 r. wskazywano, iż wyposażenie batalionu OT będzie o ok. 21 razy tańsze od batalionu zmechanizowanego oraz 42 razy tańsze od batalionu czołgów [15].

Kolejnym atutem jest ogólny potencjał bojowy opisywanego rodzaju formacji w wymiarze operacyjnym. Do tego należy zaliczyć potencjał formacji w działaniach obronnych i opóźniających. Pododdziały lekkiej piechoty OT będą realizować działania bojowe w stałych rejonach odpowiedzialności, co zwiększy poziom wsparcia ze strony ludności cywilnej, a także zwiększy morale względem wojsk operacyjnych. Dlatego poddziały terytorialne powinny się rekrutować z ochotników danego terytorium. Oznaczałoby to, że w skład kompanii powiatowej wchodziliby żołnierze mieszkający na stałe na tym obszarze. Do unieszkodliwienia pododdziałów piechoty biorące udział w ufortyfikowaniu miejsca potrzebne są siły o 6–7 krotnie większym potencjale bojowym. Oznaczać to może, iż do unieszkodliwienia kompanii piechoty broniącej się w mieście potrzeba siły ok. 2 batalionów prowadzących dziania w znaczącym wymiarze czasowym [16]. Może to doprowadzić do sytuacji, w której potencjalny agresor będzie zmuszony do prowadzenia działań, które mogą zająć więcej czasu niż zakładał w zdobywanie i czyszczenia danego miasta lub też wymusi pozostawienie za liniami wojsk własnych znaczących sił obrony terytorialnej. Ta sytuacja spowoduje zdecydowanie opóźnienie w osiągnięciu celów operacyjnych i wymusi zaangażowanie zdecydowanie większej liczby jednostek wojsk operacyjnych przeciwnika. Druga sytuacja, narazi w zdecydowany sposób łańcuchy zaopatrzenia, dowodzenia i łączności agresora.

Trzeci atut to możliwości lokalne w realizacji szkoleń oraz służb. Wpłynie pozytywnie na uwarunkowania organizacyjne, które pozwolą na skuteczną realizację szkolenia w systemie weekendowym, jak również na odbiór ze strony kandydatów do służby OT oraz całego społeczeństwa.

Jak każda koncepcja, ta również posiada słabe strony. Podstawową wadą może być stan liczbowy komponentu. Zakłada on utworzenie jednej kompanii na dany powiat. Wpłynie to w ograniczonym stopniu na zwiększony potencjał obronny kraju, jednak w sytuacji pełnowymiarowego konfliktu może to okazać się niewystarczającym. Realizowane ćwiczenia bojowe, wykonywane przez formacje w innych państwach europejskich pokazują, że do wykonania całych zadań związanych z obronnością potrzebne jest posiadanie poddziałów wielkości batalionu, przypadającego na obszar administracyjny wielkości powiatu. Taki stan pozwoliłby swobodnie manewrować własnym wojską operacyjnym. Założenia muszą wymusić zdecydowanie większe rozwinięcia. R. Jakubczak na podstawie analiz zadań francuskich i brytyjskich określa, iż wzorcowy stan rozwinięcia kompanii obrony terytorialnej, oparty na piechocie lekkiej w Polsce wynosi 1,1–1,3 mln żołnierzy, uformowanych w 125 brygad [17]. Dopiero stan taki zapewni kompleksową, skuteczną realizację całego działania wojsk terytorialnych i generuje pewną swobodę dla wojsk manewrowych. Oczywiście ten model przedstawiony przez wspomnianego autora jest założeniem idealnym, które w praktyce jest niemożliwe do osiągnięcia. Wynika to głównie z uwarunkowań finansowych oraz społecznych. Opisuje on skalę rozwinięcia ilościowego, do którego należy dążyć przy tworzeniu opisanego komponentu. Przykładowo zorganizowane ćwiczenia w Siedlcach przy udziale 1 Brygady Pancernej oraz członków związków strzeleckich i Ligii Akademickiej pokazały, że do zabezpieczenia 75-tysięcznego miasta przeciwko działaniom nieregularnym niezbędny jest komponent batalionu liczący ok. 400 żołnierzy, współdziałających z przedstawicielami organów zarządzania kryzysowego. Kompania pozwoli jedynie na obsadzenie kluczowych obiektów na terenie powiatu.

Kolejna koncepcja mobilno-zmechanizowana w swoich założeniach zbliżona jest do modelu amerykańskiej Gwardii Narodowej. Założeniem tej struktury jest działanie jako odrębnego rodzaju sił zbrojnych oraz dopuszczenie włączania obrony terytorialnej w struktury wojsk regularnych w operacji obronnej.

Założeniem koncepcji jest utworzenie dwóch zasadniczych elementów: terytorialnego, opisanego w koncepcji pierwszej oraz mobilnego, zdolnego do realizacji działań manewrowych bez ścisłego przywiązania do lokalnego obszaru. Element mobilny ma posiadać zbliżoną strukturę, wyposażenia oraz uzbrojenia do jednostek pancerno-zmechanizowanych. Ten element ma być rozwinięty docelowo do poziomu brygady. Będzie on w większym stopniu ukierunkowany na realizację zadań z pierwszej grupy i będzie współdziałał ściśle z wojskami regularnymi. Może to oznaczać, iż w założeniach opisywanej formacji dopuszcza się możliwość starć z wojskami regularnymi. Potencjalnie wykorzystywanoby tę formację do zadań związanych z ubezpieczeniem bojowym wojsk regularnych lub jako siły drugiego rzędu. Byłaby to struktura Sił Zbrojnych pośrednia między pierwszorzutowymi oddziałami i pododdziałami zawodowymi a jednostkami rozwinięcia mobilizacyjnego. Elementy mobilne miałyby posiadać pewne ograniczenia związane z użyciem odległości od stałej dyslokacji. W praktyce można byłoby użyć podziałów na terenie całego kraju. Czyli element mobilny stanowiłby wzmocnienie potencjału bojowego wojsk operacyjnych. Komponent powinien być tworzony w newralgicznych rejonach kraju z punktu widzenia operacji obronnej.

Według opisanej koncepcji uwarunkowania organizacyjno-funkcjonalne wpłyną na zróżnicowanie zapotrzebowania sprzętowego. Nie zmienni się tylko element terytorialny, który został opisany w pierwszej koncepcji. Odmiennie prezentuje się zapotrzebowanie sprzętowe elementu mobilnego. Założenie zakłada wyposażenie tej struktury OT w czołgi, bojowe wozy piechoty oraz środki artylerii samobieżnej. W tym miejscu należy się zastanowić nad poszczególnymi elementami przygotowanego sprzętowego komponentu OT w broń pancerną. Rozwiązaniem tymczasowym może być wycofywane z wojsk pancernych czołgów T-72. Pomimo przestarzałej konstrukcji jego walory ofensywne są mocno ograniczone (m.in. brak stabilizacji, umożliwiającej skuteczne strzelanie w ruchu, ale mimo to niska sylwetka oraz relatywnie mocny pancerz czołowy posiadają w dalszym ciągu istotny potencjał defensywny, a zatem ma zdolność do realizacji zadań przewidzianych do podziałów OT). Liczebność wozów T-72 wycofywanych z Wojska Polskiego wystarczyłaby w zupełności na utworzenie kilku [18] w pełni rozwiniętych batalionów czołgów. Dopiero w dalszej perspektywie czasowej mogłyby wejść w użycie na potrzeby OT czołgi PT-91. Zapotrzebowanie na sprzed pancerny mogłoby być zrealizowane w tani sposób przez zagospodarowanie jednostek wycofywanych z wojsk operacyjnych. Zbliżona sytuacja z wozami bojowymi piechoty, których stan liczbowy w Wojsku Polskim wynosi ok. 1297 [19], pozwala na wydzielenie istotnej części wozów na potrzeby OT. Inną kwestia jest artyleria samobieżna, której liczba 290 wozów 2S19 [20] nie stwarza możliwości przekazania istotniej części na potrzeby OT. Powyższe uwarunkowania uzbrojenia pokazują, że istnieje możliwość taniego wyposażenia kilku brygad mobilnego elementu OT w ciężki sprzęt bojowy.

Proces szkolenia tych pododdziałów będzie dwutorowy. Komponent ma dwa odrębne elementy – mobilny i terytorialny, generujący odrębne potrzeby szkoleniowe dla każdego z nich. Zgodnie z przedstawionymi założeniami komponent mobilny, w ujęciu taktyczno-operacyjnym ma posiadać cechy, jak w wojskach pancerno-zmechanizowanych. To będzie generować charakterystyczne potrzeby szkoleniowe, odnoszące się przede wszystkim do obsługi oraz współdziałania z ciężkim sprzętem bojowym. Dwa czynniki odnoszą się w sprawie wyszkolenia poszczególnego żołnierza OT. W pieszym będą określone indywidualne kompetencje i określenie takich umiejętności, jak kierowaniem pojazdem, strzelanie z broni pokładowej, wykorzystywanie innych urządzeń pokładowych lub też podstawowa obsługa serwisowa wozów. Drugim czynnikiem jest działanie zespołowe od poziomu organizacji sekcji czy drużyny, wzwyż. Jest to podstawowe określenie zasad i założeń współdziałania wojsk piechoty z wozami bojowymi. Inną strukturę ma drużyna, pluton, kompania czy batalion posiadające sprzęt ciężki, a inne piechota lekka. Oba te czynniki bardzo wpływają na potrzeby szkoleniowe. Proces szkolenia dla nich wymaga okresowego prowadzenia zajęć na wielkoobszarowych obiektach poligonowych czy strzelnicach czołgowych. Realizacja zadań poligonowych i części procesu szkolenia wymaga konieczności wyjazdu żołnierzy OT poza ich rejon zamieszkania.

Nierozstrzygnięta pozostaje jeszcze kwestia związana ze współdziałaniem opisywanych dwóch elementów OT. Sytuacja, w której element mobilny miałby współdziałać z elementem terytorialnym, generowałaby potrzebę szkolenia związaną z taktyką kooperacyjną. Sytuacja, w której element mobilny chciałby manewrować z wojskami operacyjnymi, stwarzałaby konieczność koordynacji procesu szkolenia, aby te dwa komponenty miały możliwość realizowania wspólnych zajęć poligonowych.

Podstawowa zaletą tej koncepcji jest rozbudowa operacyjnych wojsk lodowych o kolejne dywizje. Wpłynęłoby to znacząco na wzrost potencjału bojowego sił manewrowych WP. Należy tutaj nadmienić, iż odbyłoby się to przy relatywnie niskim nakładzie finansowym. Wykorzystanie wycofywanego sprzętu nowotworzonej struktury, zredukowałoby do minimum poziom kosztów związanych z wyposażeniem sprzętowym nowotworzonej struktury. Oczywiście, z uwagi na poziom wyszkolenia opisany sprzęt poszczególnych brygad zmechanizowanych OT posiadałby ograniczony potencjał bojowy względem regularnych brygad zmechanizowanych Wojsk Lądowych, zwłaszcza w działaniach o charakterze ofensywnym.
Jak każda koncepcja, posiada też wady. Pierwszą z nich jest idea terytorialności opisanego rozwiązania. Ograniczenie ukierunkowane na tworzenie w pierwszej kolejności komponentu mobilnego, będzie wpływać zasadniczo na wielkość komponentu terytorialnego w najbliższych kilku latach. W realizacji założeń wpłynie co prawda na podniesienie potencjału bojowego wojsk manewrowych. Obniży to w istotny sposób ogólny potencjał wojsk terytorialnych, co w rozrachunku może przynieść ujemne skutki w bilansie potencjału obronnego Sił Zbrojnych RP. Według obliczeń, które są prowadzone, za cenę jednej brygady mobilnej może utrzymać ok. 3–4 brygad terytorialnych. Pełny proces formowania całego komponentu terytorialnego jest długotrwały, rozłożony na lata. Dochodzi do tego wszystkiego czynnik szkoleniowy. Jego realizacja z wykorzystaniem wozów bojowych wymusi konieczność realizacji okresowych, kilkunastodniowych szkoleń poligonowych, a co za tym idzie – będzie wymagać zniesienia weekendowych form szkolenia.

Kolejna – koncepcja milicyjna na chwilę obecną nie posiada jednoznacznego wsparcia w kręgach decyzyjnych, lecz prezentowana jest przez wybrane środowiska akademickie i proobronne. Jest to założenie, które w swoich niesie możliwość podległości zarówno pod MON, jak i pod MSW. Jest to m.in. zmodyfikowana koncepcja terytorialna. Zakłada ona szeroki zakres działalności operacyjnej i terytorialnej w czasie pokoju. Miałaby współpracować zarówno ze Strażą Graniczną, wybranymi formacjami policji oraz innymi podmiotami bezpieczeństwa wewnętrznego w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom niemilitarnym. Do ich zadań należało by m.in. przeciwdziałanie przemytowi, nielegalnej imigracji czy zorganizowanym grupom przestępczym.

Omawiana koncepcja zakłada zbliżony poziom decentralizacji do zaprezentowanej wyżej koncepcji terytorialnej. Założeniem modelu milicyjnego jest tworzenie gminnych poddziałów wielkości plutonu. Różnice w obydwu koncepcjach w obszarze strukturalnym wynikają z zakładanej podległości organizacyjnej. Model milicyjny zakłada ścisłą współpracę zarówno z formacjami wojskowymi, jak i służbami bezpieczeństwa wewnętrznego. Zakłada on utworzenie autonomicznego komponentu bezpieczeństwa, gdzie w czasie pokoju zwierzchnictwo pełniłoby MSW, zaś MON w stanie wojny. Zaprezentowana koncepcja dopuszcza możliwość podporządkowania struktur regionalnych pod jurysdykcje administracyjną właściwego szczebla gminy, powiatu czy województwa. Umożliwiłoby to formacji OT stałe realizacje zadań na rzecz bezpieczeństwa państwa bez konieczności wprowadzania stanów nadzwyczajnych. W sytuacji wystąpienia konfliktu zbrojnego, pododdziały cechowałyby się ścisłym przywiązaniem lokalnym, wykonującym zadania na obszarze danego powiatu czy województwa.

Wymagania sprzętowe koncepcji milicyjnej są zbliżone do wytycznych zawartych w pierwszej opisanej koncepcji. Z uwagi na szerokie spectrum działań w czasie pokoju, jednostki OT powinny w tych ramach zostać zaopatrzone w broń małokalibrową, broń gładko lufową a także środki przymusu bezpośredniego, jak pałki lub kajdanki.

Szkolenie opisywanej formacji musiałoby się odbywać w zakresie działań służb bezpieczeństwa wewnętrznego. Oprócz uwarunkowań szkoleniowych z zakresu obrony terytorialnej niezbędna byłaby realizacja kompleksowego programu z zakresu technik interwencji, przeciwdziałania tłumowi, a także ogólnych zasad postępowania w środowisku cywilnym w czasie pokoju. Powyższe uwarunkowania stwarzałyby potrzebę większego zaangażowania instruktorów ze strony MSW. Dzięki stałej realizacji zadań w czasie pokoju wpłynęłoby to pozytywnie na poziom ogólny wyszkolenia indywidualnego żołnierza OT, a także pozwoliłoby ze strony organizacyjnej na korzystanie z obiektów szkoleniowych Straży Granicznej czy policji.

Zaletą opisywaną koncepcji jest możliwość skutecznego przeciwdziałania bieżącym zagrożeniom niemilitarnym pojawiającym się w większym wymiarze na terytoriach państw członkowskich Unii Europejskiej. Migracja ludności arabskiej i północno-afrykańskiej do takich krajów, jak Niemcy, Szwecja, Austria, Dania, Francja czy Wielka Brytania, spowodowała istotny wzrost przestępczości zorganizowanej oraz spadek poziomu bezpieczeństwa społecznego. Tworzony komponent terytorialny, podlegający organom MSW i administracji samorządowej, gdzie podejmowane działania bez konieczności wprowadzania stanów nadzwyczajnych, będzie stanowić skuteczny środek zapobiegawczy wyżej opisanym zagrożeniom. Formacja wyposażona w broń maszynową lub umundurowana formacja paramilitarna, może stanowić skuteczny sposób zapobiegawczy działaniom antyrządowym, a także wzmocni potencjał operacyjny formacji policyjnych w czasie pokoju. Takie rozwiązanie stosuje w chwili obecnej państwo austriackie.

Należy wspomnieć również o rezerwie kadrowej, w której na wcześniejszym etapie analizy został przytoczony fakt, iż rozwinięcie w pełni Obrony Terytorialnej wymagać będzie powołania do służby minimum 75–95 tys. osób, do czego należy zaliczyć elementy mobilne. Poważnym problemem, który może się objawić, to podejście społeczne do opisywanego projektu. Największe rozwinięte formacje Obrony Terytorialnej w Europie funkcjonują przy silnym wsparciu ludności cywilnej w zakresie lokalnym na poziomie gminny powiatu, bazując na silnym poczuciu przynależności terytorialnej oraz patriotyzmie lokalnym zarówno wśród swoich członków, jak i ogółu poszczególnych mikrospołeczności. Tymczasem podejście polskiego społeczeństwa do opisywanego projektu w wymiarze ogólnokrajowym pozostaje sprawą nierozstrzygniętą. Negatywny wpływ może wynikać z faktu, iż w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej utrwaliła się podejrzliwość i niechęć wobec państwowych inicjatyw, wymagających stałych postaw obywatelskich, odwołujących się do pracy o wspólne dobro. Do tego można dodać istotny spadek aktywności ruchowej, a także niezrozumiałość idei obrony terytorialnej zarówno przez ogół społeczeństwa, jak i przez część środowiska wojskowego, które utożsamia formacje OT z wojskiem gorszej kategorii. Jednak, przyspieszenie procesu formacyjnego komponentu terytorialnego powinno opierać się na powszechnym zaangażowaniu środowisk proobronnych. Do tych organizacji można zakwalifikować te stowarzyszenia i związki, które w swoim programie funkcjonowania w szerokim zakresie uwzględniają tematykę wychowania patriotyczno-obywatelskiego. Przez proces zaangażowania danej organizacji w proces tworzenia komponentu możemy, przyjąć następujące warianty współpracy:

• wcielenie danego podmiotu wraz ze strukturami do opisywanej formacji z zachowaniem ograniczonej autonomii;

podwójną przynależność członków-ochotników, przy jednoczesnym skróceniu procesu szkolenia dla tych osób, z uwzględnieniem specyfiki danej organizacji.

Z uwagi na różnorodność opisywanych formacji proobronych, zostały one podzielone na pięć grup w następujących kryteriach (m.in. w uwagi  na zakres działania, zasady funkcjonowania czy też wielkość organizacji etc.):

a. organizacje paramilitarne;

b. organizacje specjalistyczne;

c. organizacje weteranów;

d. klasy mundurowe;

e. organizacje młodzieżowe.

Pierwsza z przedstawionych to organizacja działająca na wzór wojska, lecz niewchodząca w jego skład, zajmująca się przede wszystkim wychowaniem młodzieży. W tych ramach szkolą się oprócz młodzieży także byli żołnierze zawodowi i żołnierze rezerwy. Do tej grupy możemy zaliczyć Związki Strzeleckie, organizacje pokrewne jak Stowarzyszenia Obrony Narodowej czy Legię Akademicką a także organizacje wykorzystujące ASG (Air Soft Gun – coś na wzór paintballu, różniące się od niego typem amunicji). Ogólna liczba organizacji pozamilitarnych w Polsce wynosi w przybliżeniu ok. 20-25 tys. Posiada strukturę centralną, regionalna oraz lokalną. Rozdrobnienie „środowiska paramilitarnego” stanowi poważny problem funkcjonalno-organizacyjny. Związek Strzelecki „Strzelec” Organizacja Społeczno-Wychowawcza liczy zaledwie 3 tys. członków w skali kraju. Program szkolenia realizowany przez opisaną formację stanowi jeden z największych atutów tej grupy, gdyż jej program jest zbliżony do szkoleń OT państw skandynawskich czy nadbałtyckich. Najlepsze jednostki tej formacji korzystają z zaangażowania żołnierzy zawodowych oraz innych grup mundurowych a szkolenia są realizowane na obiektach wojskowych. Zdarzają się też takie jednostki, które do szkolenia wykorzystują osoby nieposiadające odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia. Niemniej jednak program szkoleń w organizacjach paramilitarnych może stanowić podstawę do znaczącego skrócenia szkolenia unitarnego dla kandydatów będących niezłym zalążkiem z podstawi do formacji OT, ale i też do służby w wojsku zawodowym.

Kolejna grupa, to organizacje specjalistyczne. Możemy do nich zaliczyć organizacje zrzeszające młodzież i dorosłych zainteresowanych sportami i zajęciami nietypowymi np. spadochroniarstwem, nurkowaniem, strzelectwem etc. Przygotowanie przez nich specjalistów – poborowych, wpływa na utrzymanie wysokiej sprawności rezerw osobowych armii. Do tych formacji możemy zaliczyć m.in. Ligę Obrony Kraju, Polski Związek Łowiecki, Polski Związek Strzelectwa Sportowego, Polski Związek Krótkofalowców, Polski Związek Strzelectwa Sportowego, Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, organizacje płetwonurkowe i spadochronowe i wiele innych. Szacunkowa liczba zarejestrowanych członków wacha się w granicy ok. 350–400 tys. osób.

Organizacje weteranów to związki i stowarzyszenia skupiające byłych żołnierzy zawodowych, żołnierzy rezerwy oraz funkcjonariuszy innych służb mundurowych zajmujące się doszkalaniem oraz utrzymaniem wysokiej sprawności fizycznej i specjalistycznej swoich członków oraz popularyzacją spraw wojska i obronności. Przedstawicielami tych grup są m.in. Kluby Oficerów Rezerwy LOK [21], Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych, tj. Związek Żołnierzy WP, a także stowarzyszenia i organizacje byłych żołnierzy służb specjalnych (m.in. Stowarzyszenie GROM Group). Szacuje się, że organizacje weteranów liczą ok. 40 tys. członków. Nie tworzą oni jednolitej struktury, lecz są podzieleni na kilkanaście organizacji.

Czwartą organizacją, która może być wykorzystana, są klasy mundurowe. Funkcjonują jako klasy tematyczne w szkołach. Łączna liczba uczniów w tych klasach to ok. 35 tys. osób. Obszar profili tematycznych jest tam zróżnicowany. Można wyróżnić klasy o profilu policyjnym, wojskowym, strażackim oraz straży granicznej. Realizuje się tam dodatkowe zajęcia powiązane z danym rodzajem służby. Na zajęciach dodatkowych są zajęcia związane z podstawami strzelania, ogólną obsługą broni czy podstawami taktyk oraz zajęcia z podstaw musztry.

Ostatnią grupą, która przedstawię, są organizacje młodzieżowe, które możemy podzielić na dwa podmioty: Związek Harcerstwa Polskiego oraz Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej. Liczba wacha się w granicy 116 tys. członków (100 tys. ZHP [22], 16 tys. ZHR [23]). Posiadają one ogólnopolski zasięg działalności oraz zhierarchizowaną strukturę z władzy centralnej. Ich szkolenia skupiają się na głównie z zakresu topografii i terenoznawstwa, podstaw musztry, udzielenia pierwszej pomocy, podstaw łączności a także bytowania w terenie niezurbanizowanym. Jednakże związki harcerskie w przypadku dołączenia do analizowanego projektu, mogłyby pełnić rolę organizacji wspierających, przygotowujących młodzież starszą do służby w OT. Mamy tego przykład w innych krajach np. Szwecji („Kadeci Gwardii Krajowej”), Estonii („Młode Orły”), Wielkiej Brytanii („Siła Kadetów”), które zrzeszają młodzież w wieku pomiędzy 15. a 18. rokiem życia, ułatwiają swoim członkom wstąpienia do sił terytorialnych, jak i wojsk zawodowych.

W warunkach europejskich komponent obrony terytorialnej, to formacja opierająca się w większości na poddziałach lekkiej piechoty. Ich działania są realizowane w ograniczonej lokalnym rejonie odpowiedzialności. Działanie jest przystosowane do realizacji zadań zabezpieczających działania wojsk operacyjnych. Ich zadania są skupione m.in. na obronie cywilnej i ochronie kluczowych obiektów, zabezpieczaniem łańcucha dostaw, regulacji ruchu drogowego, ochronnie ludności cywilnej, współpracy cywilno-wojskowej, działanie przeciw dywersyjne, działanie patrolowo-rozpoznawcze, działanie opóźniające, działanie osłonowe, a także w określonych przypadkach – działania dywersyjne i obronne. Realizacja powyższych zadań wymuszają odpowiednią strukturę organizacyjną. Wymienione zadania determinują strukturę organizacją. Jak już zostało przytoczone przez R. Jakubczaka – stanem idealnym dla potrzeb Polski byłoby utworzenie struktur cechujących się stanem liczbowym ok. 1,3 mln żołnierzy, wśród których ok. 35% przeznaczonych było na ochronę kluczowych obiektów zaś 65% [24] do realizacji pozostałych zadań. Batalion OT w działaniach przeciw dywersyjnych – „Siedlce 2015” czy „Obrońca 2015”, pokazały na ćwiczeniach, że minimalne rozwinięcie zapewnia realizację wszystkich opisanych wyżej zadań. Istnieje jednak potrzeba utworzenia poddziału w sile batalionu na każdy powiat. W takim wypadku zapotrzebowanie kadrowe, będące iloczynem liczebności zakładanego batalionu (ok. 350–400 osób) oraz liczby powiatów w Polsce [25] będzie wynosiło ok. 150 tys. osób. Jest to pewien punkt odniesienia dla ośrodków planistyczno-decyzyjnych, zajmujących się procesem tworzenia OT w kraju, w perspektywie długoletniej.

Charakter opisanej formacji generuje specyficzne uwarunkowania organizacyjne. Najważniejszym organem komponentu powinno być dowództwo działające na szczeblu centralnym. Poddowództwom, tworzonym przy udziale Wojewódzkich Sztabów Wojskowych, powinny podlegać wszystkie poddziały OT na obszarze danego województwa. Zasady użycia wojsk OT w czasie W powinny zostać ustalone w oparciu o podległość pod dowództwo OT. Cały element w województwie powinien się składać z następujących elementów:

 dowództwo;

 powiatowy element terytorialny (batalion lub kompania);

 element mobilny (batalion lub kompania);

 element saperski;

element specjalnego przeznaczenia (rozpoznawczego-dywersyjnego);

 element teleinformatyczny i rozpoznania obrazowego.

Ostatnie cztery elementy powinny się znajdować w mieście wojewódzkim i cechować się bezpośrednią podległością dowództwu wojewódzkiemu.
Element terytorialny w powiecie (batalion/kompania) powinien być podstawowym elementem wykonawczym i cechować się dużą autonomią działania. Byłby to istotny poziom swobody funkcjonowania w zakresie planowania i realizowania zadań na terenie swojego powiatu. Dowództwo elementu powinno ściśle współdziałać z władzami powiatowymi oraz równorzędnymi organami MSW. Struktura powinna składać się z następujących elementów:

 dowództwo;

 ochrona i obrona obiektów;

 regulacja ruchu;

 patrolowy (przeciw dywersyjny);

 przeciwpancerny;

 artyleryjski;

  obrony przeciwlotniczy;

  saperski;

  specjalnego przeznaczenia (mobilnego, rozpoznawczo-dywersyjnego);

  logistyczny;

  teleinformatyczny i rozpoznania obrazowego;

  zabezpieczenia medycznego.

Pierwsze trzy elementy na szczeblu kompanii lub plutonów powinny być dostosowane do charakterystyki danego powiatu. Uzbrojenie wszystkich elementów na terenie powiatu powinno być przenośne różnego typu, różniące się w zależności od specjalizacji. Wyposażenie elementów powinno być: ochrony i obrony obiektów, przeciwpancernego, artyleryjskiego oraz OPL w cięższe, środki ogniowe, jak armaty czy moździerze średniego kalibru. Wszystkie te elementy powinna cechować możliwość przewozu środkami transportu cywilnego. Cały komponent powinien być wyposażony w lekkie środki transportu terenowego, jak np. samochody typu off-road, quady i ciężarówki terenowe. Zbrojne elementy, takie jak przeciwpancerne, artyleryjskie, OPL, saperskie i specjalnego przeznaczenia powinny, powinny znajdować się pod specjalnymi rozkazami na szczeblu powiatowego.

Przy analizie struktury wojsk OT należy pamiętać, iż jest to forma złożona z samych ochotników, która wykonuje w większości czasu inne, cywilne prace zarobkowe. Zasada ta niesie określone ograniczenia, ale i możliwości wykorzystania. Proces służby powinien składać się z trzech etapów:

 służba przygotowawcza;

 szkolenie specjalistyczne;

 szkolenie i służba w pododdziale.

Wstępem do służby w OT musiałoby być każdorazowe odbycie służby przygotowawczej. Byłby to dalszy proces wyjścia do dalszego procesu szkolenia i specjalizowania w wybranych obszarach, a także dalszej służby. Istotna część etapu przygotowawczego mogłaby być realizowana przez certyfikowane organizacje i stowarzyszenia paramilitarne. Kandydaci do służby w tej formacji musieliby odbyć pełnowymiarową służbę przygotowawczą o długości ok. 6-8 tyg. (jak w innych krajach, gdzie formacje OT funkcjonują). Proces naboru powinien odbywać się w dwóch grupach społecznych: osoby w wieku policealnym i studenci (18–25 lat) oraz osoby kontynuujące dalszą edukację i osoby pracujące zawodowo (20–45 lat). W przypadku pierwszej grupy nie stanowi organizacyjnie problemu. Proces szkolenia mógłby odbywać w okresie wakacyjnym. Pewne utrudnienia pojawiają się w przypadku grupy drugiej pozostaje możliwość intensywnych kursów weekendowych, połączonych z jednym szkoleniem jedno lub dwutygodniowym. Wymiar czasowy i organizacyjny związany z daną specjalizacją powinien zależeć od danej specjalizacji żołnierza. Okres szkolenia dla zwykłego szkolenia szeregowego powinien być kilkakrotnie krótszy od szkolenia specjalistycznego dla oficera. Przydział do poszczególnego korpusu powinien odbywać się z uwzględnieniem wykształcenia, kwalifikacji oraz motywacji do służby danego kandydata. Wymiar służby dla szeregowego powinien wynosić ok. 30 dni w ciągu roku a dla oficera około 150 dni, przy zachowaniu statusu żołnierza niezawodowego.

W formacji OT potrzebne są pewne uwarunkowania formalne. Należy przy tym pamiętać, że zdecydowania większość żołnierzy OT, to żołnierze niezawodowi. W związku z powyższym zasadne jest wprowadzenie nowego rodzaju służby – żołnierz OT. Stopień żołnierza powinien być tożsamy ze stopniem wojskowym w innych Rodzajach Sił Zbrojnych. Oznaczałoby to stałą podległość służbową części kadry zawodowej pod kadry żołnierzy OT. Powinna istnieć możliwość przechodzenia zarówno ze służby OT do służby zawodowej przy zachowaniu posiadanego stopnia, jak i ze służby zawodowej do służby OT. Kolejna kwestią jest proces powszechnej mobilizacji. Formacja Obrony Terytorialnej powinna być integralnym elementem Sił Zbrojnych RP. Wynagrodzenie żołnierza OT powinno być naliczane według wysłużonych w danym miesiącu dni oraz być zależne od zajmowanego stopnia. Stawki powinny być tożsame ze stawkami żołnierzy zawodowych, pełniących w jednostkach służbę. Żołnierzowi OT nie przysługiwałby dodatek pieniężny i rzeczowy, za wyjątkiem dodatku mundurowego. Kategoria wiekowa oscylowałaby wokół wskaźników 40–45 dla szeregowego, 55–60 lat dla podoficera, dla oficera młodszego 60–65 a dla oficera starszego 65–70.

Zakończenie

Przedstawione koncepcje tworzenia Obrony Terytorialnej będą podsystemem obronnym Sił Zbrojnych RP. Zakres możliwości wpływu formacji na system obrony i ochrony jest wysoce zróżnicowany i będzie zależny od przyjętej koncepcji tworzenia. Ocena poszczególnych koncepcji jest uzależniona od zakładanego przeznaczenia tworzonego komponentu. Ewentualne rozszerzenie przedstawionych kompetencji formacji o szeroki zakres związanych z wsparciem podległych służb MSW będzie generować odmienne wymagania organizacyjno-strukturalne. Zasadne jest utworzenie komponentu Obrony Terytorialnej jako osobnego, pełnowymiarowego rodzaju sił zbrojnych.

Bibliografia:
Wydawnictwa monograficzne i druki zwarte
1. Balcerowicz B., Strategia obronna państwa, AON, Warszawa 1994.
2. Balcerowicz B, J. Marczak, J. Pawłowski, Sposoby i rodzaje walki zbrojnej w obronie Polski, Warszawa 1994,
3. Beautre A., Wstęp do strategii. Odstraszanie i strategia, PWN, Warszawa 1968.
4. Cieślarczyk M., Kultura bezpieczeństwa i obronności, Wyd. UPH, Siedlce 2011.
5. Cieślarczyk M., (red.), Metody, techniki i narzędzia badawcze oraz elementy statystyki stosowane w pracach magisterskich i doktorskich, AON, Warszawa 2003.
6. Cieślarczyk M., Teoretyczne i metodologiczne podstawy badania problemów bezpieczeństwa i obronności państwa, Wyd. UPH, Siedlce 2011.
7. Cieślarczyk M., Wojsko wobec wyzwań współczesnego świata, AON, Warszawa 2005.
8. Dworecki S., Zagrożenie bezpieczeństwa państwa, AON, Warszawa 1994.
9. Garlicki A., Historia Polski i świata 1815-2004, Wyd. Naukowe Scholar, Warszawa 2005.
10. Jakubczak R. J. Marczak, Obrona terytorialna Polski na progu XXI w., Warszawa 1998 r.,
11. Jakubczak R., Gąsiorek K., Wojska Obrony Terytorialnej – podstawowym komponentem obrony powszechnej państw, AON, Warszawa 1995.
12. Jakubczak R., Marczak J., Obrona Terytorialna Polski na progu XXI w., Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 1998.
13. Jakubczak R., Wojska Obrony Terytorialnej, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2002
14. Jakubczak R., Współczesne wojska Obrony Terytorialnej, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2002-2014.
15. Kamiński S. , Metoda, technika, procedura badawcza w pedagogice empirycznej, w: Zasady badan pedagogicznych, WNiS, Warszawa 1995
16. Kalinowski R., Obrona cywilna w Polsce, „Monografie” nr 112, Akademia Podlaska, Siedlce 2007.
17. Konopczyński W., Historia polityczna Polski 1914-1939, Inicjatywa Wydawnicza „ad astra”, Warszawa 1995
18. Kozłowski E., M. Wrzosek; „Historia oręża polskiego 1795 – 1939”. Warszawa, MON, Warszawa 1984r.
19. Koziej S, Teoria sztuki wojennej, Warszawa 1993,
20. Marczak J., Jakubczak R., Raport strategiczny: Siły Zbrojne RP w drugiej dekadzie XXI wieku. Koncepcja strategiczna Obrony Terytorialnej RP, AON, Warszawa 2014.
21. Marczak J., Pawłowski J., O obronie militarnej Polski przełomu XX-XXI wieku, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1995.
22. Łatkowski H.I., Stany Zjednoczone – Informator, MON, Warszawa 1993.,
23. Pacek B., Udział Sił Zbrojnych RP w bezpieczeństwie wewnętrznym państwa, AON, Warszawa 2013.
24. Pęksa R., Militarne zagrożenia bezpieczeństwa państwa, Księżopolski K. M., Problemy bezpieczeństwa wewnętrznego i bezpieczeństwa międzynarodowego, WSAS, Warszawa 2009.
25. Pindel K., Obrona Terytorialna w II Rzeczypospolitej, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1995.
26. Pieter J., Zarys metodologii pracy naukowej, PWN, Warszawa 1975.
27. Pieter J., Ogólna metodologia pracy naukowej, PWN, Wrocław – Warszawa 1976
28. Pindel K., Obrona Narodowa 1937-1939, Warszawa 1979, X.
29. Sienkiewicz P., Marszałek M., Świeboda H. (red.), Metodologia badań bezpieczeństwa narodowego, t. II, AON, Warszawa 2011.
30. Wojtan A., Bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej a transformacja sił zbrojnych, AON, Warszawa 2007.
31. Wyszczelski L., Polska myśl wojskowa 1914 – 1939, MON, Warszawa 1988.

Strony internetowe:
http://www.defence24.pl/analiza_co-oprocz-spike-jaka-bron-przeciwpancerna-dla-wp
www.defence24.pl/8945,mon-publikuje-plan-modernizacji-technicznej-sil-zbrojnych-na-lata-2013-2022.
http://www.pzlow.pl/
http://www.army.mil/article/44368/, 14 maja 2012 r.
http://www.nationalguard.mil/resources/photo_gallery/presidential/index.htm
http://www.nationalguard.com/guard-basics/what-is-the-national-guard-s-mission, 14 maja 2012 r.
http://www.ng.mil/about/Iamtheguard.aspx, 14 maja 2012 r.
http://www.army.mod.uk/structure/143.aspx
http://www.tanearyou.org.uk/
http://www.armedforces.co.uk/army/listings/l0070.html
http://www.armyjobs.mod.uk/territorial/benefits/Pages/Travel.aspx
https://obronanarodowa.pl

Przypisy

1 Przyjmuje się, że rejony odpowiedzialności jednostek OT mogą mieć powierzchnię: batalion ok. 400–600 km?, brygada 2000–3000 km? [Jakubczak, Marczak 1998, 156].
2 Uchwała Rady Ministrów nr 66/59 z dnia 18 lutego 1959 r. o powołanie Komitetu Obrony Kraju, CAW nr 1382/59/23.
3 Uchwała Rady Ministrów nr 003/62 z dnia 7 lutego 1962 r. w sprawie przygotowania i działalności naczelnych i terenowych władz państwowych na wypadek wojny, CAW nr 1382/63/26.
4 B. Chocha, Obrona powinna być powszechna, „Żołnierz Wolności” 1963, nr 272, Obrona terytorialna kraju, MON, Biblioteka wiedzy Wojskowej, seria VIII, 1965.
5 M. Spychalski, Wystąpienie na VI Zjeździe PZPR, „Żołnierz Wolności” 1964, nr 140.
6 W. Jaruzelski, Stan wojenny, dlaczego… BGW, Warszawa 1992, s.114.
7 Zarządzenie Głównego Inspektora OT z dnia 20 grudnia 1965 r. w sprawie utworzenia inspektoratu Powszechnej Samoobrony arch. MSW t/09/65.
8 R. Jakubczak, Współczesne wojska obrony terytorialnej, Warszawa 2016, s. 74.
9 G. Lewandowski, Modele organizacyjne Sił Zbrojnych RP, praca doktorska, AON, Warszawa 2006, s. 77–79.
10 R. Rochowicz, Stara nazwa, nowa koncepcja, „Polska Zbrojna” 1999, nr 15, s. 14-15; W. Kaleta, Żołnierz w każdej wsi, „Polska Zbrojna” 2000, nr 15, s. 3-4.
11 Wojska obrony terytorialnej w Polsce w latach 1990–2008, http://militarium.net/wojska-obrony-terytorialnej-w-polsce-w-latach-1990-2008-czesc-i/ (10.09.2016)
12 http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/496964,przetarg-dla-armii-co-zamiast-honkerow-ursus-amz-kutnowalcza-o-zlecenie.html [dostęp: 04.08.2015]
13 http://www.defence24.pl/analiza_co-oprocz-spike-jaka-bron-przeciwpancerna-dla-wp [dostęp: 22.09.2014]
14 Jakubczak R., Współczesne Wojska Obrony Terytorialnej, wyd. Bellona S.A., Warszawa 2014, str. 238
15 Tamże str. 239 i 277
16 Należy tu jako przykład przytoczyć działania zbrojne toczone pomiędzy siłami serbskimi a chorwackimi o miasto Vukovar pomiędzy sierpniem a listopadem 1991 roku. W bitwie tej po stronie serbskiej wzięły udział siły liczące łącznie 30 tys. żołnierzy, których trzon stanowiły dobrze wyposażone wojska operacyjne Jugosłowiańskiej Armii Ludowej. Po stronie chorwackiej, która broniła miasta, w walkach wzięło udział ok. 1 800 lekko uzbrojonych żołnierzy chorwackiej Gwardii Narodowej (ZNG). Pomimo zdecydowanej przewagi w potencjale bojowym wynikającym z posiadania ciężkiego sprzętu bojowego, znaczącego wsparcia artyleryjskiego oraz zdecydowanej przewagi liczebnej, siły serbskie potrzebowały 87 dni na zajęcie miasta, co miało zasadniczy wpływ na niepowodzenie całej operacji.
17 Jakubczak R., Współczesne Wojska Obrony Terytorialnej, wyd. Bellona S.A., Warszawa 2014, str. 234
18 Military Ballance 2014 str. 126
19 Ibidem str. 126
20 Ibidem str. 126
21 Z uwagi na złożoność struktur i funkcjonowania Ligi Obrony Kraju została ona zakwalifikowana do dwóch grup badawczych. W grupie badawczej „Organizacje Weteranów” rozpatrywane są jedynie Kluby Oficerów Rezerwy LOK
22 https://hib.zhp.pl/zhp-w-liczbach/[dostęp:27.01.2018]
23 https://pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_Harcerstwa_Rzeczypospolitej/[dostęp:27.01.2018]
24 Jakubczak R., Współczesne Wojska Obrony Terytorialnej, wyd. Bellona S.A., Warszawa 2014, str. 234.
25 Powiatów w tym 66 miast na prawach powiatu.

Czytany 1585 razy