niedziela, 08 maj 2011 07:44

Dominik Konieczny: Chińska polityka w Afryce

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

chinesepagoda  Dominik Konieczny

Wprawdzie od początku lat 90. Chiny prowadziły intensywne działania zmierzające do wzmocnienia swojej pozycji ekonomicznej i politycznej w Afryce, to dopiero w wyniku powołania Chińsko-Afrykańskiego Forum Współpracy w 2000 r. stosunki pomiędzy Państwem Środka a Czarnym Lądem nabrały dynamiki. Tylko w 2005 r. wizyty w Chinach złożyli prezydenci Kenii, Konga, Nigerii, Erytrei i Zimbabwe oraz premierzy Mauritiusa, Mozambiku i Dżibuti.

Przedstawiciele władz w Pekinie przebywali natomiast w 2005 r. w 14 krajach afrykańskich, a w 2006 r. prezydent Hu Jintao, premier Wen Jiabao i były minister spraw zagranicznych Li Zhaoxing złożyli wizyty w 15 państwach afrykańskich [1]. Bardzo ważnym wydarzeniem w 2006 r., w którym udział wzięli przywódcy 48 państw afrykańskich, był szczyt Afryka – Chiny. Zaproszone zostały także delegacje 5 państw, które utrzymywały stosunki dyplomatyczne z Tajwanem (Burkina Faso, Suazi, Gambia, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca oraz Malawi). Celem tego spotkania była próba skłonienia przedstawicieli ww. krajów – oferując im bogatą ofertę współpracy gospodarczej – do zerwania współpracy z Tajwanem i uznania jedności Chin (w 2008 r. w władze Malawi nawiązały stosunki dyplomatyczne z ChRL) [2].

 

Do najważniejszych rezultatów szczytu Afryka–Chiny zaliczyć możemy następujące deklaracje najwyższych przedstawicieli władz chińskich:

– osiągnięcie do roku 2010 obrotów handlowych pomiędzy Pekinem i Afryką na poziomie 100 mld USD (ich wielkość w 2010 r. wyniosła ok. 114 mld USD);

– powołanie przez władze ChRL specjalnego funduszu o wartości 5 mld USD, z przeznaczeniem na wspieranie inwestycji w Afryce;

– zaoferowanie państwom afrykańskim za pośrednictwem Chińskiego Banku Eksportowo Importowego (China Export-Import Bank – Eximbank) [3] preferencyjnych kredytów w wysokości 3 mld USD;

– anulowanie 1 mld USD zadłużenia państw afrykańskich względem Chin;

– udzielenie przez Pekin (do 2009 r.) wsparcia przy budowie 30 szpitali oraz 30 centrów mających zapobiegać i leczyć malarię, wybudowanie 100 szkół na obszarach wiejskich oraz podwojenie liczby stypendiów (z 2 do 4 tys.), przyznawanych afrykańskim studentom;

– podpisanie pomiędzy chińskimi i afrykańskimi przedsiębiorstwami porozumień o wartości 1,9 mld USD, dotyczących inwestycji infrastrukturalnych w sektorach telekomunikacyjnym, wydobywczym, ubezpieczeniowym i bankowym [4].

Należy jednocześnie podkreślić, że jednym z głównych celów zacieśniania stosunków politycznych i gospodarczych pomiędzy ChRL i Afryką jest uzyskanie przez Pekin dostępu do złóż surowców naturalnych, zwłaszcza ropy naftowej.

Ropa naftowa jako główny surowiec leżący w zainteresowaniu ChRL

Pomimo iż 71% konsumpcji energii w ChRL jest zaspokajanych przez węgiel, to od 1993 r. Chiny są importerem netto ropy naftowej, która obecnie pokrywa potrzeby energetyczne gospodarki w ok. 19% [5]. W 2005 roku Państwo Środka zostało drugim na świecie konsumentem ropy naftowej (po USA) z dziennym zużyciem ok. 6,9 miliona baryłek, z czego ok. 3,3 mln pochodziło z importu. Amerykańskie Biuro ds. Energetycznych (Energy Information Admi nistration – EIA) szacuje, że do 2025 r. konsumpcja ropy naftowej w Chinach zwiększy się do 14,2 mln baryłek dziennie, z czego prawie 80% (ok. 11 mln baryłek) będzie ropą importowaną.

W związku z dynamicznym wzrostem popytu (w 2006 r. średniorocznie o 500 tys. baryłek dziennie) dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia, m.in. poprzez zdobycie dostępu do złóż ropy naftowej na kontynencie afrykańskim, została uznana przez władze ChRL za cel strategiczny. Drugim z podjętych kroków mającym zwiększyć bezpieczeństwo energetycznego państwa było podjęcie przez władze w Pekinie w marcu 2006 r. decyzji o 20% redukcji (w latach 2006–2010) zużycia energii potrzebnej do wytworzenia jednostki PKB [6].

Analizując przedstawioną na wykresie II lokalizację światowych złóż ropy naftowej, można zauważyć, że na kontynencie afrykańskim znajduje się zaledwie 9% udokumentowanych zasobów ropy, natomiast na Bliskim Wschodzie ok. 56%. Na podstawie ww. danych możemy wnioskować, że w przyszłości głównym źródłem zaopatrzenia ChRL w ropę naftową w dalszym ciągu pozostaną państwa Bliskiego Wschodu (obecnie pokrywają prawie 60% importowanej przez Pekin ropy – planowany wzrost udziału do 2015 r. – do 75%) oraz regionu Morza Kaspijskiego [7].

Wysoka aktywność chińskiej dyplomacji na kontynencie afrykańskim, mająca na celu uzyskanie dostępu do złóż surowców naturalnych opiera się na prognozach dotyczących planowanej dynamiki wzrostu wydobycia ropy naftowej – z 8,6 mln baryłek dziennie w 2002 r. do 16,4 mln baryłek w 2025 r. (wzrost o ok. 90%) – oraz lokalizacji nowo odkrytych złóż [8]. Zdecydowana większość „nowych zasobów” znajduje się na dnie morskim, co przy niestabilnej sytuacji na lądzie afrykańskim będzie zapewniało względne bezpieczeństwo ich eksploatacji.

Charakterystyka powiązań gospodarczych wybranych państw afrykańskich z ChRL

Dostępne dane statystyczne wskazują, że największym afrykańskim eksporterem ropy do Chin jest Angola (w 2005 r. ok. 50% udziału w eksporcie). Następnie ok. 19% udziału posiadał Sudan, a ok. 16% – Demokratyczna Republika Konga (wykres III). Zaskakująco niewiele ropy naftowej (tylko ok. 4%) gospodarka ChRL importowała z Nigerii, jednego z największych afrykańskich producentów tego surowca. Prawdopodobnie wynika to z faktu dużego zaangażowania w Nigerii największych światowych koncernów naftowych, co wpływa na pogorszenie pozycji negocjacyjnej chińskich kontrahentów.

W 2006 r. średnia dzienna produkcja ropy naftowej w Angoli oscylowała w granicach 1,4 mln baryłek, z czego do Chin eksportowano 477 tys. baryłek dziennie, do USA 526 tys. baryłek, a gospodarka Angoli konsumowała 62 tys. baryłek dziennie. Według prognoz Banku Światowego w br. dzienne wydobycie ropy w Angoli osiągnie szczytowy poziom 2,6 mln baryłek [9].

Intensyfikacja relacji gospodarczych pomiędzy ChRL i Angolą nastąpiła w 2004 roku. Jednym z jej elementów było zaoferowanie przez Pekin rządowi w Luandzie preferencyjnego kredytu w wysokości 2 mld USD (spłacany dostawami ropy naftowej) na realizację projektów infrastrukturalnych oraz szkolenia pracowników [10]. Kilka tygodni później okazało się, że ukrytym celem tych działań było uzyskanie przychylności lokalnych władz dla planowanej transakcji nabycia przez Chiński Narodowy Koncern Paliwowy (China National Petroleum Corporation – CNPC) od koncernu Shell 50% udziałów w złożach o potencjale produkcyjnym sięgającym 250 tys. baryłek dziennie. Aktywną działalność w Angoli prowadzi także drugie chińskie przedsiębiorstwo naftowo-chemiczne Sinopec, które w celu zdobycia praw do eksploatacji kolejnych złóż ropy naftowej, utworzyło konsorcjum z narodową spółką wydobywczą Angoli [11].

W marcu 2006 r. nowo powstałe konsorcjum podjęło decyzję o fi nansowaniu budowy nowej rafinerii w Lobito, której możliwości przetwórcze wynoszą ok. 200 tys. baryłek dziennie. Należy podkreślić, że oprócz chińskich przedsiębiorstw naftowych, kontrakty na poszukiwanie i eksploatację złóż w Angoli otrzymały także włoski ENI oraz brazylijski Petrobras.

Drugim państwem afrykańskim, biorąc pod uwagę wielkość eksportu ropy do ChRL, jest Sudan. Zlokalizowane na jego terytorium rezerwy są szacowane na ok. 560 mln baryłek [12]. W 2006 r. produkcja ropy osiągnęła poziom 365 tys. baryłek dziennie, z czego do Chin transportowano ponad połowę eksportu ropy naftowej [13]. Aktywność chińskich przedsiębiorstw w Sudanie nabrała dynamiki na początku lat 90., czyli w momencie wycofania się, z powodu łamania praw człowieka oraz podejrzeń o wspieranie terroryzmu, zachodnich koncernów (w 1992 r. amerykański Chevron zakończył działalności wydobywczą w Sudanie). Jednocześnie w wyniku presji władz USA koncerny kanadyjskie, austriackie i szwedzkie zamknęły swoje przedstawicielstwa w tym kraju. W rezultacie tych działań i wyeliminowania na rynku sudańskim konkurencji w 1996 r. CNPC za kwotę 441 mln USD nabyła 40% udziałów w spółce Greater Nile Petroleum Operating Company – GNPOC. GNPOC jest także operatorem działającego od czerwca 1999 r. rurociągu o długości 1506 km i przepustowości 450 tys. baryłek dziennie, który umożliwia przesyłanie ropy ze środkowego Sudanu do Port Bashir. W rezultacie tej inwestycji już w sierpniu 1999 r. (czyli dwa miesiące po uruchomieniu rurociągu), Sudan osiągnął pozycję eksportera netto ropy naftowej. W październiku 2001 r. zostało natomiast utworzone konsorcjum Petrodar Operating Company (PDOC), w którym 41% akcji posiada CNPC, a 6% Sinopec. PDOC kontroluje pola naftowe w rejonie Melut Basin. Eksport ropy z tego regionu rozpoczął się w sierpniu 2005 r.

Chiński pobyt na surowce naturalne w Afryce nie ogranicza się jedynie do ropy naftowej. Gospodarka ChRL intensywnie poszukuje nowych źródeł zaopatrzenia w miedź, rudy żelaza, niklu oraz produkty pochodzenie rolnego (kawa, nasiona oleiste, tytoń). Przykładem aktywności Pekinu na Czarnym Lądzie jest m.in. nabycie przez China Non-Ferrous Metal Mining (Group) Co. Ltd. kopalni miedzi w północno-centralnej Zambii, w miejscowości Czambiszi, przy jednoczesnym zainwestowaniu 200 mln USD w utworzonej w tym regionie specjalnej strefie ekonomicznej oraz wybudowaniu przez chińskie koncerny trzech elektrowni uzyskanie niemal nieograniczonego dostępu do złóż platyny i innych minerałów w Zimbabwe [14].

Strategia soft power

Analizując politykę ChRL względem Afryki możemy stwierdzić, że pozyskanie dostępu do złóż surowców mineralnych (zwłaszcza ropy naftowej) jest tylko jednym z elementów tzw. chińskiej strategii soft power. Joseph Nye charakteryzuje ją jako próbę przekonania innych państw, poprzez połączenie kultury danego kraju, wartości politycznych, polityki zagranicznej oraz potencjału ekonomicznego do uznania tych samych celów [15].

Istotne znaczenie dla Państwa Środka mają państwa, które nie posiadają bogatych złóż surowców, ale są – z punktu widzenia Pekinu – strategicznie położone, np. Ruanda i Burundi względem Demokratycznej Republiki Konga. W tych krajach przedsiębiorstwa chińskie posiadają znaczący udział w sektorze budowlanym oraz w sektorze telekomunikacyjnym. Niesłychanie istotna dla ChRL jest również ścisła współpraca polityczna z państwami afrykańskimi na forum organizacji międzynarodowych. Władze ChRL podejmują także próby zdobycia wpływów na afrykańskim rynku usług kosmicznych, czego przykładem jest wystrzelenie przez ChRL na orbitę okołoziemską nigeryjskiego satelity w całości zaprojektowanego i skonstruowanego przez inżynierów chińskich. Kolejnym elementem realizacji przez Pekin strategii soft power jest „dyplomacja medyczna”. Podczas gdy stypendia naukowe dla studentów i szkolenia pracowników administracji pozwalają na budowę relacji osobistych pomiędzy elitami, to „Dyplomacja medyczna” – poprzez osobiste kontakty chińskiego personelu medycznego – przyczynia się do budowy pozytywnego wizerunku ChRL w społeczeństwie afrykańskim. Pierwszy chiński zespół medyczny przybył do Algierii już w 1964 r. Do 2005 r. na kontynencie afrykańskim pracowało 15 tys. lekarzy. Chińskie zespoły medyczne uczestniczą także w operacjach pokojowych. Wszystkie te działania są nagłaśniane przez chińskie i afrykańskie władze jako przykład korzyści płynących z coraz lepszych relacji bilateralnych.

Bardzo ważnym elementem polityki Państwa Środka w Afryce jest wykorzystywanie potencjału ekonomicznego poprzez angażowanie chińskich koncernów narodowych w realizację projektów infrastrukturalnych na Czarnym Lądzie (budowa szkół, szpitali, tanich mieszkań, dróg czy mostów). Jednym z większych przedsięwzięć w tym obszarze jest budowa linii kolejowej łączącej Angolę z Demokratyczną Republiką Konga i Zambią. Do inny znaczących projektów tego typu możemy zaliczyć m.in. budowę portu lotniczego oraz linii kolejowej biegnącej pomiędzy głównymi miastami środkowej Angoli (Luanda i Malange), modernizację i rozbudowę przez chińską firmę ZTE sieci telekomunikacyjnych czy też plany Chińskiego Koncernu Wodno-Elektrycznego (China International Water and Electric Company) dotyczące realizacji projektu systemu irygacyjnego w Zimbabwe. Chiny importują również kawę, skóry i nasiona oleiste z Etiopii, Erytrei, Dżibuti i Somalii. Jednocześnie w tych krajach koncerny z Państwa Środka wybudowały m.in. szpital Oratta w Asmara, siedzibę Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Dżibuti oraz zaporę i elektrownię wodną na rzece Tekeze w Etiopii. Pekin jest także głównym partnerem handlowym Sudanu. Chińskie koncerny są aktywne w sektorze energetycznym, uczestnicząc w budowie elektrowni wodnych i linii przesyłowych, które w znacznej mierze są fi nansowane preferencyjnymi kredytami udzielanymi przez władze w Pekinie [16].

Struktura wymiany handlowej

W konsekwencji zacieśniania współpracy gospodarczej pomiędzy ChRL i Afryką następuje również wzrost liczby kwestii spornych. Analiza chińsko-afrykańskiej wymiany towarowej wskazuje, że przyczyną szeregu nieporozumień jest rosnąca nierównowaga handlowa. 80% afrykańskiego eksportu do ChRL to surowce naturalne, głównie ropy naftowa i rudy żelaza. Natomiast struktura chińskiego eksportu skierowanego na kontynent afrykański jest bardziej zrównoważona. Prawie 90% to tekstylia, maszyny, urządzenia oraz materiały przemysłowe o niskim stopniu zaawansowania, które są także wytwarzane przez państwa afrykańskie. Dlatego chiński eksport, którego struktura towarowa jest zbliżona do lokalnej produkcji, prowadzi do zaostrzenia rywalizacji, w wyniku której miejscowe firmy (głównie małe, rodzinne przedsiębiorstwa) zostają zmuszone do ogłoszenia upadłości. Dane statystyczne wskazują, że w latach 1999–2004, z powodu dynamicznego wzrostu importu chińskich wyrobów tekstylnych, zlikwidowano ok. 75 tys. miejsc pracy w przemyśle odzieżowym w Afryce Południowej [17].
Ponadto chińskie koncerny, wskutek przewag konkurencyjnych, wyrugowały afrykańskie przedsiębiorstwa z rynku amerykańskiego. W stycznia 2005 r. straciło ważność funkcjonujące pomiędzy USA a większość krajów afrykańskich porozumienie handlowe tzw. Multi-fi bre Agreement, na mocy którego Stany Zjednoczone posiadały prawo nakładania na określone państwa kwot importowych na odzież. Obowiązywał również Afrykański Pakt Wzrostu i Szansy (Africa Growth and Opportunity Act), który przyznawał krajom afrykańskim szeroki dostęp do rynku amerykańskiego.

Podsumowanie i wnioski

Polityczna i gospodarcza rola kontynentu afrykańskiego dla dynamicznie rozwijającej się gospodarki chińskiej będzie rosła, zwłaszcza w kontekście potencjalnego rynku zbytu dla chińskich artykułów konsumpcyjnych i dóbr inwestycyjnych oraz jako perspektywiczne źródło zwiększające dywersyfi kację dostaw nośników energetycznych. Inwestycje chińskich koncernów w złoża ropy naftowej wpisują się w szerszą strategię rządu ChRL, polegającą na zdobyciu wpływów politycznych i gospodarczych w państwach inwestowania (strategia soft power). W ten sposób ChRL dąży do stworzenia układu multipolarnego, który umożliwi Pekinowi, poprzez umiejętne posługiwanie się polityką równowagi sił, neutralizowanie potęgi Stanów Zjednoczonych. Natomiast uzyskanie bezpośredniego dostępu do złóż surowców naturalnych oraz dywersyfikacja źródeł pozyskiwania nośników energetycznych jest niezbędnym elementem utrzymania wzrostu gospodarczego i zabezpieczenia gospodarki przed próbą „szantażu energetycznego” (obecnie Afryka dostarcza Chinom ok. 30% importowanej ropy) [18]. Pomimo dużego zaangażowania politycznego i biznesowego na kontynencie afrykańskim jednym z podstawowych problemów, ograniczającym możliwość dokładnego oszacowania poziomu współpracy pomiędzy krajami, jest brak transparentności prowadzonych działań. Przykładem jest współpraca Chin z Angolą. Rząd ChRL nie udostępnił precyzyjnych danych dotyczących wysokości pomocy i wartości kredytów jakie przyznano Angoli. Szacunkowe dane wskazują na przedział pomiędzy 2–9 mld USD [19]. Z kolei rząd w Luandzie podkreśla, że wysokość chińskiej pomocy oraz kredytów waha się w granicach 2 mld USD. Wynikałoby z tego, że jedyną kwotą, która napłynęła do Angoli, to kredyt w wysokości 2 mld USD udzielony przez Eximbank. Co więcej, Angola nie przedstawiła także wiarygodnych statystyk odnośnie do liczby obywateli narodowości chińskiej (szacowana na 10–80 tys.) zamieszkujących obecnie w tym kraju.

Tekst ukazał się w numerze 6 (kwiecień 2011) czasopisma Debata, Materiałów Społecznego Zespołu Ekspertów przy Przewodniczącym Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.


_________________________________________________
1 W. Jiang, Hu’s Safari: China’s Emerging Strategic Partnerships in Africa, February 2007, .
2 A. Gradziuk, Polityka Chin wobec Afryki, Polski Instytut
Spraw Międzynarodowych, Biuletyn nr 66, 10.11. 2006.
3 Chiński Bank Eksportowo-Importowy (China’s Export- -Import Bank – Eximbank) został utworzony w 1994 r. Jest on bankiem państwowym. Do jego podstawowych zadań należy udzielanie wybranym krajom (poprzez nisko oprocentowane kredyty) ofi cjalnej pomocy fi nansowej. Eximbank przyznaje także preferencyjne kredyty eksportowe chińskim koncernom rozwijającym działalność poza Chinami. Bank Światowy szacuje, że do połowy 2006 r. Chiński Bank Eksportowo-Importowy udzielił kredyty na rozwój projektów infrastrukturalny (elektryczność, telekomunikacja, transport, systemy wodnokanalizacyjne z wykluczeniem sektora naftowego i surowcowego) na kwotę ok. 12,5 mld USD, z czego ok. 40% kapitału napłynęło do sektora elektroenergetycznego. Należy także podkreślić, że ok. 80% tej pomocy było skoncentrowane w 5 państwach (Angola, Nigeria, Mozambik, Sudan i Zimbabwe)
4 M. Lorenzo, China and Africa: A New Scramble?, April 2007, ; A. Gradziuk, Polityka Chin wobec Afryki…
5 Energy Information Administration, International Energy Statistics 2008.
6 W. Jiang, China’s Struggle for Energy Conservation and Diversifi cation, oraz konferencja pt. „Posta nowienia Zgromadzenia Ogólnego Przedstawicieli Ludowych ChRL”, Wyższa Szkoła Psychologii Społecznej w Warszawie, 20.04.2007.
7 I. Storey, China’s “Malacca Dilemma”, April 2006, .
8 Według szacunków EIA produkcja ropy naftowej na przestrzeni lat 2002–2025 wzrośnie natomiast z 80 mln baryłek dziennie do 122,2 mln baryłek, czyli o ok. 53%.
9 Z kolei statystyki przedstawione przez „Oil and Gas Journal” w styczniu 2007 r. wskazują, że udokumentowane rezerwy Angoli wynoszą 8 mld baryłek (wzrost w stosunku do danych ze stycznia 2005 r. o 2,6 mld baryłek).
10 P. Hare, China in Angola: An Emerging Energy Partnership, March 2007, .
11 Ibidem.
12 Energy Information Administration, USA.
13 D. Thompson, Economic Growth and Soft Power: China’s Africa Strategy, December 2004, .
14 Na podstawie podpisanego 21 marca br. porozumienia ChRL przyznała Zimbabwe kredyt w wysokości 700 mln USD na realizację projektów w sektorze rolnym, produkcję sprzętu oraz tworzenie systemu zdrowotnego i rozbudowę sieci wodnej. W zamian włądze w Pekinie żądają m.in. gwarancji bezpieczeństwa dla przebywających w tym kraju chińskich pracowników. 15 D. Thompson, China’s soft power in Africa: From the – „Beijing Consensus” to health diplomacy, October 2005, .
15 D. Thompson, China’s soft power in Africa: From the – „Beijing Consensus” to health diplomacy, October 2005, .
16 Z 15 największych przedsiębiorstw prowadzących działalność w Sudanie, 13 to przedsiębiorstwa chińskie.
17 P. Lyman, China’s Rising Role in Africa, Council on Foreign Relations, February 2007, ; Background Note on Zambia, United States Department of State, available online at: .
18 X. Yue, Z. Yijia, New Identity, New Interests and New Diplomacy, Contemporary International Relations, Vol. 16, No. 12, December 2006.
19 P. Hare, China in Angola: An Emerging Energy Partnership, November 2006, .Sudanie, 13 to przedsiębiorstwa chińskie.

Czytany 11073 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04