dr płk Eugeniusz Januła

Pamięci ppłk Leszka Drewniaka poświęcam – człowiekowi, któremu GROM zawdzięcza najwięcej...

GROM to wojskowa wyspecjalizowana w działaniach antyterrorystycznych. Później rozwinięto jej nazwę na Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego. Historia głosi, że nazwa nawiązuje między innymi bohatera, jakim był Gromosław Czempiński, który uratował oficerów wywiadu Centralnej Agencji Wywiadowczej Stanów Zjednoczonych poprzez zorganizowanie ich ewakuacji z Iraku.

Józef Kubica
  Terroryzm jako zjawisko społeczne jest jednym z najgroźniejszych problemów w współczesnym świecie. Najwyższy czas, by przeprowadzić analizy i dokonać pewnej typologii struktur społecznych, aby wytypować nisze, w których werbuje się kandydatów i kandydatki na potencjalnych terrorystów. Również wśród dzieci.

dr płk Eugeniusz Januła

Według współczesnych poglądów Obrona Terytorialna jest traktowana jako część systemu militarnego przygotowanego do prowadzenie wspólnie z wojskami operacyjnymi, pozamilitarnymi ogniwami obronnymi i społeczeństwem obrony powszechnej państwa. Głównymi celami takiej formacji jest prowadzenie obrony rejonów na obszarze całego kraju, stwarzanie warunków do rozwinięcia i działania wojsk operacyjnych oraz podjęcia działań regularnych w skali masowej. Struktura nowoczesnej armii jest ściśle powiązana z systemem niemilitarnymi i w decydujący sposób może wpływać na skuteczność obrony narodowej. Dlatego formacje takie występują prawie we wszystkich państwach demokratycznych NATO. W założeniach koncepcji Ministra Obrony Narodowej Obrona Terytorialna ma być piątym rodzajem sił zbrojnych, funkcjonującym nie tylko w czasie wojny, ale także w czasie pokoju.

Agencja World Food Programme powołana do zwalczania globalnego głodu ostrzega: „Jeśli nie zdołamy pomóc milionom ludzi w Afryce uwikłanym w konflikty i cierpiącym z powodu głodu oraz niekończących się wojen, Europa może stanąć w obliczu drugiej fali migracji”. „Tak złej sytuacji nie było od zakończenia Drugiej Wojny Światowej”– alarmują z kolei pracownicy ONZ. „Miliony kobiet, dzieci i mężczyzn wciąż są zabijani, odnoszą obrażenia albo są zmuszani do opuszczenia swoich domów, wywłaszczani albo skazywani na życie w nędzy. I kolejne regiony ulegają destabilizacji. Nawet szpitale oraz konwoje z pomocą humanitarną stają się celem ataków” – zwraca uwagę sekretarz generalny ONZ António Guterres.   

Referendum niepodległościowe w Katalonii z 1 X 2017 roku przejdzie z pewnością do historii jako jedna z najważniejszych prób secesji we współczesnym świecie. Dyskusja jaka została wywołana po tym wydarzeniu podzieliła świat na zwolenników obecnego ładu strukturalnego jak i na entuzjastów prawa narodów do samostanowienia. Pokazała nam również, że proces kreowania przebiegu granic państw wcale nie musi być zakończony, a prawdopodobieństwo zmian na mapie politycznej świata wciąż jest możliwe.

Zdaniem Dariusza Serówki, wyrażonym w 2003 roku w Wielkiej Piaskownicy, w XXI wieku przed Stanami Zjednoczonymi wyłaniają się cztery potencjalne scenariusze glo-balnego zaangażowania:

Kwestie definicji plasują się wśród kluczowych zagadnień dotyczących podejścia do problematyki konfliktu zbrojnego i wojny. Skonstruowanie adekwatnej i wyczerpującej definicji nie należy jednak do przedsięwzięć łatwych. Interesującym dorobkiem są efekty działań kilkudziesięciu ośrodków i projektów, zajmujących się zbieraniem danych na temat konfliktów zbrojnych w różnym ujęciu. Definicje przyjmowane na potrzeby badań wspomnianych przedsięwzięć posiadają swoją specyfikę, którą warto podkreślić na wstępie poniższych rozważań. Niejednokrotnie rażą one pewną schematycznością podejścia, ustalaniem pułapów a priori opartych na wartościach na pierwszy rzut oka nie posiadających bezpośredniego uzasadnienia w rzeczywistości. Wątpliwości wreszcie budzić mogą, wynikające z przyjętych definicji, poważne ograniczenia dla prac o charakterze analitycznym i naukowym w ogóle. Niezbędna jest jednak świadomość, iż w dzisiejszym świecie, charakteryzującym się zalewem informacji, przyjęcie pewnych sztywnych kryteriów wydaje się w pełni uzasadnione. Funkcjonowanie tych swoistych „filtrów" daje (umiarkowany – dodajmy) komfort uporządkowania danych oraz ich systematyzacji.

JOSEPH NYE: Przyszłość amerykańskiej potęgi

poniedziałek, 30 październik 2017 09:33

Krzysztof Pilawski: Chorzy na Rosję

niedziela, 22 październik 2017 20:36

Polacy swoją tożsamość narodową definiują przez wrogość do Rosji

Krzysztof Pilawski

Gdyby sądzić o Polsce wyłącznie na podstawie jej stosunku do Rosji, to właściwą oceną byłyby słowa z wiersza Fiodora Tiutczewa (z jedną poprawką): umysłem Polski nie zrozumiesz i zwykłą miarą jej nie zmierzysz.
Współczesna rusofobia nie ma rozumowego uzasadnienia. Przełom 1989 r. w Polsce był możliwy dzięki przemianom w ZSRR związanym z osobą Michaiła Gorbaczowa. Upadek komunizmu na terenie Związku Radzieckiego oznaczał zakończenie zimnej wojny. Rozpad tego państwa sprawił, że zamiast granicy polsko-radzieckiej długiej na 1241 km pojawiła się mająca nieco ponad 200 km granica z Rosją, a konkretnie z niewielką eksklawą kaliningradzką. Spełniło się marzenie Jerzego Giedroycia: Polska została oddzielona od Rosji pasem niepodległych państw. Rosja nie ma ani piędzi ziemi przedwojennego państwa polskiego, za to Polska zachowała przeszło 100 tys. km kw. przyłączonych w 1945 r. do naszego kraju.

dr Andrzej Zapałowski

Sytuacja społeczno-polityczna na Ukrainie w 2016 roku wyraźnie wskazuje, iż proces integracji wewnętrznej państwa który rozpoczął się w wyniku przewrotu konstytucyjnego w lutym 2014 roku i który był ukierunkowany na włączenie Ukrainy instytucjonalnie do Unii Europejskiej i NATO jest w głębokim impasie. Nie tylko nie ma szans Kijowa na wstąpienie do wspomnianych instytucji międzynarodowych w najbliższych dekadach ale samo państwo ukraińskie jest w trakcie swoistego dryfu w kierunku dezintegracji terytorialnej. Oczywiste nie chodzi tu o praktycznie trwale utracony Krym, ale przede wszystkim o proces uwypuklania podziałów we wschodnich i południowych obwodach państwa. Samo porozumienie pokojowe Mińsk II było bardziej nastawione na wyhamowanie walk w Donbasie niż na stworzenie swoistej „mapy drogowej" do ponownej integracji wspomnianego obszaru z państwem ukraińskim. Uwypuklanie przez obecny rząd w Kijowie oparcia tradycji państwowej głównie o elementy programowe i tożsamościowe nacjonalizmu ukraińskiego stawia miliony obywateli tego kraju w opozycji do tej tradycji i będzie powodowało z czasem kolejne podziały w wielu obszarach życia jego obywateli

Strona 1 z 87