poniedziałek, 07 wrzesień 2015 05:10

Bogusława Radziwon: Sytuacja wydawnictwa TRIO jako przykład upadku polskiego rynku książki akademickiej

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Bogusława Radziwon

Rynek wydawniczy od dłuższego czasu pogrążony jest w recesji. Problemy, jakie od kilku lat dotykają wydawnictwo TRIO i innych wydawców książek niszowych, akademickich i naukowych, oraz ogromny spadek sprzedaży sprawiają, że obecnie wielu wydawców, księgarzy i małych hurtowni stoi na krawędzi bankructwa.

Wydawnictwo TRIO istnieje od 1992 r. i od początku jest wydawcą publikacji niszowych, z różnych dziedzin, m.in.: historii, archeologii, historii kultury, stosunków międzynarodowych, antropologii kultury, sztuki, teatru. TRIO zainicjowało wiele znanych i cenionych serii wydawniczych: Historia powszechna, Historia państw świata w XX i XXI wieku, W krainie PRL, Oblicza Japonii. Jest także wydawcą nowoczesnych podręczników z dziedziny archeologii.

Od początku, czyli od 1992 r. do 2001 roku, bezpośrednio współpracowało z podmiotami na rynku księgarskim. Rozwój rynku księgarskiego w 2002 r. spowodował konieczność podjęcia współpracy z wyspecjalizowaną hurtownią zajmującą się szeroko pojętą dystrybucją na terenie całego kraju.

Głównym dystrybutorem wydawnictwa została łódzka Grupa A5, której zadaniem było kompleksowa obsługa dużych hurtowni i księgarń w Polsce. Sytuacja wydawnictwa do końca 2007 r. była stabilna. W latach 2008/2009 nasz dystrybutor zaczął mieć problemy z płynnością finansową. Następował spadek sprzedaży i zaczęliśmy odnotowywać nieregularne i zmniejszone wpływy ze sprzedaży naszych książek w Grupie A5. Coraz gorsze efekty współpracy spowodowały, że rozpoczęliśmy poszukiwania innego sposobu dystrybucji naszych publikacji. Na przełomie lat 2009/2010 roku rozwiązaliśmy umowę o współpracy z Grupą A5 i zaczęliśmy współpracę bezpośrednio z hurtowniami m.in. Azymut, FK Olesiejuk i Matras.

Konsekwencją rozwiązania umowy były potężne zwroty z Grupy A5 i zatowarowanie nowych odbiorców. Wartość zwróconych przez Grupę A5 książek w cenach detalicznych w 2010 r. to ok. 3,3 mln zł; w tym wartość książek zwróconych przez Empik ok. 814 tys. zł Przesunięcia magazynowe, jakie nastąpiły w 2010 roku, spowodowały duży spadek sprzedaży i powstanie ogromnych kosztów logistycznych. Ponowne zatowarowanie rynku w książki było już na znacznie niższym poziomie, niż ten który był przed zwrotami. Hurtownie i księgarze zamówili mniej niż zwrócili. Było to spowodowane ogólnym spadkiem sprzedaży w segmencie książek akademickich. Przykładem może być np. sieć EMPIK, która zwróciła książki za ok. 800 tys. zł w cenach detalicznych, a od nowego dostawcy zamówiła książki za ok. 200 tys. zł w cenach detalicznych.

2010 r.

• zakończenie współpracy z Grupą A5
• zwroty książek z Grupy A5 o wartości ok. 3,3 mln zł (w tym Empik ok. 800 tys. zł)
• powstanie ogromnych kosztów logistycznych związanych z przyjęciem zwracanych książek do nowego magazynu i obsługą nowych klientów
• zatowarowanie odbiorców na wartość znacznie mniejszą od pierwotnego poziomu (np. Empik; wartość zwrotu ok. 800 tys. zł.; zatowarowania ok. 200 tys. zł)
• z uwagi na rosnące koszty magazynowania i spadek sprzedaży konieczność przeceny książek o wartości 97 tys. zł; wartość po przecenie ok. 6 tys. zł, co stanowi 6,32% wartości detalicznej książek (książki niszowe, tzw. niskonakładowe są wydawane bez zysku, każda przecena oznacza stratę)
• sankcjonowane na uczelniach kserowanie książek i nielegalne ściąganie plików z portalu „Chomikuj.pl” spowodowały spadek sprzedaży naszych podręczników.

Wprowadzenie w 2011 r. podatku VAT na książki: duże zamieszanie w pierwszych miesiącach obowiązywania ustawy spowodowały nieprecyzyjne zasady okresu przejściowego na sprzedaż z zerową stawką VAT na książki wydrukowane przed 2011 rokiem oraz niejasna interpretacja prawa w stosunku do hurtowników i księgarzy. Konsekwencją były bardzo duże zwroty z rynku oraz wymuszone przeceny, które zachwiały rynkiem książki, szczególnie niskonakładowej, wydawanej bez zysku, gdzie każda przecena oznacza stratę.

2011 r.

• przecena: wartość w cenach detalicznych 1,5 mln zł; wartość po przecenie ok. 97 tys. zł, co stanowi ok. 6,2% wartości detalicznej książek
• zwiększenie kosztów magazynowania i obsługi odbiorców
• sankcjonowane na uczelniach kserowanie książek i nielegalne ściąganie plików z portalu „Chomikuj.pl” spowodowały dalszy spadek sprzedaży naszych podręczników.

2012 r.

• duże zmniejszenia zamówień na książki od hurtowników, księgarń, bibliotek
• zmniejszanie zapasów przez odbiorców w swoich magazynach (wynika to z oszczędności własnych powierzchni magazynowych i przerzucenie kosztów magazynowania na wydawcę)
• zwroty książek akademickich przez księgarzy w krótkim czasie od przyjęcia do księgarni, co powodowało dalsze zwiększanie się zapasów i kolejną konieczność przeceny
• przecena na wartość w cenach detalicznych ok. 647 tys. zł; po przecenie odzyskaliśmy ok. 37 tys. zł, co stanowi 5,7% wartości detalicznej książek
• sankcjonowane na uczelniach kserowanie książek i nielegalne ściąganie plików z portalu „Chomikuj.pl” spowodowały dalszy spadek sprzedaży naszych podręczników.

2013 i 2014

• nasilanie się niekorzystnych czynników wpływających na złą sytuację wydawnictwa
• rosnące rabaty do 55% od cen detalicznych, wydłużanie terminów płatności (w hurtowniach do 120 dni, w księgarniach do 60 dni); nieterminowe płatności
• wykorzystywanie zwrotów do zmniejszenia bieżących płatności
• spadek sprzedaży;
• w roku 2012 w stosunku do roku 2011 o ok. 183 tys. zł, co stanowi zmniejszenie wartości sprzedanych książek o 23%;
• w roku 2013 w stosunku do roku 2012 o kolejne ok. 178 tys. zł, co stanowi ok. 30% wartości książek w cenach detalicznych;
• przykładem dramatycznego spadku sprzedaży jest np. największa hurtownia Azymut, w której zapłaty w 2011 roku wynosiły ok. 303 tys. zł, natomiast zapłaty w 2013 roku wyniosły tylko ok. 83 tys. zł, oznacza to dla nas zmniejszenie od głównego odbiorcy należności o 72% tj. 220 tys. zł;
proporcje spadku były podobne u pozostałych odbiorców
• rosnące koszty logistyczne.

Z naszych wieloletnich już obserwacji wynika, że spadek sprzedaży naszych podręczników, np. Archeologii Polski wczesnośredniowiecznej prof. A. Buko, Historii powszechnej Średniowiecza prof. B. Zientary czy książki prof. A. Kokowskiego Goci. Od Skandzy… jest spowodowany umieszczaniem naszych książek na portalu „Chomikuj.pl” i ściągania ich przez użytkowników (np. do 200 pobrań w miesiącu jednego tytułu). Monitorownie i pisanie skarg i żądań usunięcia plików, spowodowały, że książki znikały, ale już następnego dnia pojawiały się ponownie. Efektem jest praktycznie zatrzymanie sprzedaży podręczników.

Na potwierdzenie mamy w siedzibie wydawnictwa do wglądu wydruki monitorujące nasze książki na wym. portalu.

Na przestrzeni wymienionych lat rynek wydawniczy uległ ogromnym zmianom. Zlikwidowano m.in. Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne, w likwidacji znajduje się Ossolineum, Wydawnictwo Słowo/ Obraz/ Terytoria jest w upadłości. PWN prawie nie wydaje książek niszowych (niskonakładowych, w tym podręczników akademickich). Problemy dotykają też księgarń, które nie są w stanie konkurować z tanią książką, z sieciami dyskontowymi i marketami, z rosnącym zapotrzebowaniem na treści cyfrowe. Zamyka się wiele księgarń z długoletnią tradycją. W to miejsce powstają księgarnie internetowe. Ale dla wydawców książek niszowych współpraca ta wiąże się z dużymi kosztami wysyłki. Tego typu księgarnie zamawiają książki pod zamówienie klienta. W praktyce oznacza to wysłanie kurierem często pojedynczych książek. Po odjęciu rabatu dla księgarni i kosztów wysyłki, wydawca odnotowuje stratę.

Ze względu na sposób rozliczenia dofinansowań (wszystkie książki niszowe są publikowane dzięki dotacjom) nie jest na razie możliwy na dużą skalę druk na żądanie.

Dodatkowym czynnikiem powodującym wzrost kosztów są akcje promocyjne i informacyjne, które w całości obciążają wydawcę. Działanie hurtowni poprawiające dostępność i ekspozycję tytułu, wysyłka newslettera do bibliotek to również koszt dla wydawcy. Dystrybutorzy nie ponoszą żadnego ryzyka związanego za sprzedażą książek, bo jeśli tytuł „się nie sprzedaje”, to po kilku miesiącach oddają egzemplarze wydawcy i na tym ich rola się kończy.

To wybrane i najważniejsze przyczyny pogorszenia się naszej sytuacji. Dodatkowymi czynnikami były okoliczności zewnętrzne, tj. ogólny kryzys na rynku, zmniejszenie się liczby studentów na kierunkach humanistycznych, mniejsze środki na zakupy dla bibliotek, kopiowanie i kserowanie książek (często w punktach ksero na uczelniach).

Mimo tych problemów staraliśmy się nie poddawać i szukaliśmy różnych rozwiązań, które pomogłyby wyjść z kryzysowej sytuacji. Podejmowaliśmy współpracę z wieloma instytucjami i bibliotekami, wspólnie organizując spotkania autorskie połączone ze sprzedażą naszych książek, a także sprzedając nasze wydawnictwa w trakcie naukowych konferencji, wystaw i innego typu spotkań organizowanych przez instytucje kultury, biblioteki, uczelnie itp. Staraliśmy się również, by nasze publikacje były obecne w mediach i zgłaszaliśmy najlepsze do różnych prestiżowych konkursów, w których, ze względu na swe walory merytoryczne, były wyróżniane i nagradzane. Przeprowadziłam także restrukturyzację i tak niewielkiego wydawnictwa i – by zmniejszyć koszty działalności – ograniczyłam powierzchnię biurową i magazynową oraz zredukowałam zatrudnienie (na stałe było zatrudnionych 7 osób + właściciel), zmniejszyłam pensję. Od ponad 2 lat z pomocą wielu środowisk zaangażowanych w obronę książek niszowych podejmuję specjalne działania zmierzające do budowy alternatywnego, dodatkowego (poza hurtowniami i księgarniami) systemu dystrybucji. Zainicjowałam wiele akcji specjalnych sprzedaży naszych książek m.in. wśród osób starszych. Nawiązałam także aktywną współpracę z Muzeum Lwowa i Kresów, zakładając Salon Tradycji Polskiej, którego ideą jest promowanie postaw patriotycznych, literatury historycznej i upowszechnianie polskich tradycji. Współpraca ta zaowocowała wspólną akcją „Książka dla Polaków na Kresach”.

Dzięki tym działaniom próbowaliśmy spłacać nasze zobowiązania, ale w obecnej sytuacji gospodarczej te wszystkie działania przy ogromnym naszym zaangażowaniu nie przynoszą spodziewanych rezultatów.

Aktualna sytuacja finansowa TRIO jest następująca: mamy książki wartości 2,5 mln zł, dług wysokości 700 tys. zł, zajęte konta i wierzytelności u naszych kontrahentów, komorników, wydawnictwo zajmuje jedno pomieszczenie (DSP wyraziło wyjątkowo na to zgodę, mimo opóźnień płatności). Pracujemy w minimalnym składzie właściciel i dwie osoby (ale na innych warunkach zatrudnienia). Próbujemy sprzedać książki z naszego magazynu i spłacić zadłużenie. Jedynie to może uratować TRIO po 23 latach działania.

Obecnie jesteśmy na skraju bankructwa!

I Oferta specjalna Wydawnictwa TRIO

 

II Oferta specjalna Wydawnictwa TRIO

Czytany 3458 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 07:40